Kobieta przyłapana. Nie wytrzymali. "Czy ma pani problem ze wzrokiem?"

Nietypową sytuację opisało w mediach społecznościowych Centrum Ogrodnicze w Święciechowie (woj. wielkopolskie). Właściciele twierdzą, że po zamknięciu sklepu kobieta wjechała na prywatną posesję, zaparkowała przy domu i spacerowała po terenie centrum ogrodniczego, mimo że obiekt był już nieczynny.

Kobieta przyłapana.Kobieta przyłapana.
Źródło zdjęć: © Facebook | Centrum Ogrodnicze Święciechowa
Mateusz Domański

Sprawę nagłośniło na Facebooku Centrum Ogrodnicze Święciechowa. Jak relacjonują właściciele, w dniu zdarzenia centrum było otwarte jedynie w godz. 9:00–13:00. Po zakończeniu pracy główny wjazd przeznaczony dla klientów został zamknięty.

Według opublikowanego wpisu kobieta miała jednak skorzystać z sąsiedniego wjazdu prowadzącego wyłącznie na prywatną posesję właścicieli. Jak opisano, zaparkowała samochód na prywatnym podwórku, a następnie przeszła służbowym przejściem na teren centrum ogrodniczego.

Właściciele podkreślają, że w tym czasie sklep był już zamknięty, sprzedaż nie była prowadzona, a na miejscu nie było pracowników. Jak napisali, kobieta przez pewien czas oglądała rośliny, po czym wróciła do samochodu i odjechała.

"Prosimy o uszanowanie granic"

W dalszej części wpisu zwrócono się z pytaniami do tej kobiety.

Tak z ciekawości, co skłoniło panią do wejścia na teren naszej prywatnej posesji oraz poruszania się po terenie firmy poza godzinami jej funkcjonowania? Czy ma pani problem ze wzrokiem i nie widziała, że brama wjazdowa do centrum ogrodniczego BYŁA ZAMKNIĘTA? Czy fakt, że prywatna brama była otwarta, upoważnia - w pani ocenie - do wjazdu na cudzą posesję, zaparkowania przy prywatnym domu i przechodzenia służbowym przejściem na teren zamkniętego centrum ogrodniczego? Czy naprawdę tak trudno sprawdzić godziny otwarcia firmy i uszanować prywatność innych ludzi? A może oczekuje pani, abyśmy byli do dyspozycji klientów przez całą dobę? - zapytano.

Wpis zwieńczono apelem. "Następnym razem prosimy o uszanowanie granic naszej prywatnej posesji oraz korzystanie wyłącznie z wyznaczonego wjazdu do centrum ogrodniczego i wyłącznie w godzinach jego otwarcia" - podsumowało centrum ogrodnicze.

Wybrane dla Ciebie