Do zdarzenia doszło w niedzielę 12 lipca, w pierwszym dniu rodzinnych wakacji na wyspie. Jak relacjonuje "Cyprus Mail", rodzina z Wielkiej Brytanii (małżeństwo z dwójką dzieci i dziadek) zameldowała się w hotelu w Chlorace wczesnym rankiem. Wieczorem, ok. godz. 18.00, ojciec i dziadek mieli wyjść z pokoi i wraz z dzieckiem czekać na windę, by zejść na kolację.
Co ustalili śledczy w sprawie okna hotelowego
Według ustaleń śledczych ojciec bawił się trzyletnim synem, trzymając go na rękach tuż przy drzwiach pokoju na czwartym piętrze. W pewnym momencie chłopiec wyślizgnął się przez otwartą część dużego, przesuwanego okna i spadł z wysokości. Jak podaje "Cyprus Mail", mężczyzna miał nie wiedzieć, że okno jest otwarte.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a dziecko przewieziono do szpitala. Mimo działań lekarzy chłopca nie udało się uratować. Obrażenia były zbyt poważne.
Tutaj nie będzie tłumów. Wybierz te miasta na niesztampową wycieczkę
Wyniki sekcji zwłok i badania toksykologiczne
"Cyprus Mail" informuje, że sekcja zwłok wykazała zgon wskutek ciężkiego urazu mózgu oraz licznych obrażeń ciała i narządów wewnętrznych, które powstały w wyniku upadku. Z kolei przeprowadzone testy toksykologiczne miały dać wynik negatywny.
Zatrzymanie ojca i możliwe dalsze kroki
Policja zatrzymała 37-letniego ojca jeszcze tego samego dnia, w którym doszło do wypadku. Postępowanie dotyczy podejrzenia spowodowania śmierci przez lekkomyślne, niedbałe lub niebezpieczne działanie oraz zaniedbania obowiązków opiekuna i głowy rodziny. Mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na osiem dni.
Po tym czasie prokurator generalny może zdecydować o wszczęciu postępowania karnego. Jeśli do niego dojdzie, sprawa trafi do sądu, a jeśli nie, mężczyzna może zostać zwolniony z aresztu na warunkach umożliwiających dalsze prowadzenie czynności. Śledczy mają wyjaśnić m.in., czy okno mogło zostać otwarte bez wiedzy ojca.