Komendant olsztyńskiej policji został zgłoszony do prokuratury

Prokuratura Rejonowa w Szczytnie prowadzi postępowanie dotyczące przekraczania i niedopełnienia obowiązków przez szefa miejskiej policji w Olsztynie, insp. Piotra Koszczała. Funkcjonariusze oskarżają komendanta o mobbing, przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków oraz utrudnianie działalności związkowej. Zdaniem komendanta, zarzuty są bezpodstawne.

 Policjanci poskarżyli się na przełożonego
Źródło zdjęć: © Policja

W maju 2021 roku szef warmińsko-mazurskich policjantów nadinsp. Tomasz Klimek powołał podinsp. Piotra Koszczała na stanowisko Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie. Ze względu na trwającą pandemię koronawirusa, odbyła się wówczas jedynie kameralna uroczystość. Problemy zaczęły się już kilka miesięcy później, od powstania związku zawodowego NSZZ "Solidarność" Funkcjonariuszy i pracowników Policji w Olsztynie.

Od momentu powstania kierownictwo komendy wojewódzkiej i miejskiej nie jest przychylne, kwestionując legalność jej powstania. Usłyszałem, że jeżeli będę działał tak, jak sobie tego życzy komendant, to będzie wspaniała współpraca, a jeżeli nie, to będzie szlaban na wszystko - powiedział naTemat szef wspomnianego związku Rafał Bielecki.

Z ustaleń redakcji naTemat wynika, że w sprawie szefa Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie insp. Piotra Koszczała złożono dwa zawiadomienia (w marcu i w lipcu) do Prokuratury Rejonowej w Szczytnie. Lista zarzutów pod adresem komendanta jest długa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaskakujące odkrycie służb na granicy. Przesyłka skrywała kontrabandę

Awanse i nagrody tylko dla wybranych

Niektórzy funkcjonariusze oraz pracownicy komendy skarżą się na mobbing, dyskryminację, oraz - jak już wspomniano - utrudnianie działalności związkowej. Kontrowersje wzbudza m.in. podział nagród kwartalnych.

Listy nagród nie są zgodne z nakładem pracy, obowiązków. Listy są uwarunkowane znajomościami tudzież zaszłościami z przeszłości. To bardzo krzywdzące. My składaliśmy protest na piśmie – wyjaśnia Bielecki.

Związkowcy mają również wątpliwości dotyczące przyznawania awansów. Jak twierdzą, niektórzy przez lata zostają bez awansu, a inni otrzymują nawet dwa awanse w ciągu roku.

Zdaniem związkowców, niezrozumiałe są również decyzje odnośnie oddelegowywania pracowników do innych oddziałów policji. - Komendant, argumentując takie delegowanie stwierdza, że danemu policjantowi "źle z oczu patrzy" - twierdzi Bielecki.

Komendant zaprzecza

Redakcja naTemat poprosiła insp. Koszczała o komentarz w tej sprawie. Na pytania, w imieniu komendanta, odpowiedział przedstawiciel biura prasowego KMP Olsztyn mł. asp. Andrzej Jurkun. Podkreślił on, że w KMP w Olsztynie funkcjonują cztery związki zawodowe, a "tylko jedna z tych organizacji wniosła jakiekolwiek zastrzeżenia co do współpracy z komendantem''.

Komendant miejski policji w Olsztynie insp. Piotr Koszczał zdecydowanie zaprzecza, aby jego decyzje personalne miały jakikolwiek związek z przynależnością związkową jego podwładnych - stwierdził Jurkun.

- Zgodnie z zapisami Ustawy o policji każdy policjant decyzją kierownika jednostki organizacyjnej może zostać przeniesiony do pełnienia służby albo delegowany do czasowego pełnienia służby w innej jednostce organizacyjnej policji. Powyższe decyzje podyktowane mogą być ekonomiką służby czy zapewnieniem zachowania ciągłości służby w danej komórce organizacyjnej policji - podkreślił rzecznik KMP w Olsztynie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Kiedy sadzić bratki? Nie musisz czekać do wiosny
Kiedy sadzić bratki? Nie musisz czekać do wiosny