Konsekwencje skandalu w policji. Oficer elitarnej jednostki zawieszony

Kierownik sekcji bojowej Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA, który pijany siedział za kierownicą, został zawieszony. Policjant został złapany przez patrol drogówki w połowie października na terenie powiatu mińskiego. Spowodował kolizję, a we krwi miał około 2 promile alkoholu.

Policjant CPKP BOA, który jechał po pijanemu został zwieszony Policjant CPKP BOA, który jechał po pijanemu, został zwieszony
Jakub Kamiński
Łukasz Maziewski

Informację o zawieszeniu policjanta przekazała nam Komenda Główna Policji. Oficer został nie tylko zawieszony w czynnościach służbowych, ale także wszczęte zostało przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne.

Uprzejmie informuję, że zgodnie z przepisami rozdziału 10 ustawy o Policji dot. odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych oraz wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, określone w rozdziale 10 ustawy o Policji - brzmi odpowiedź na nasze zapytanie.

Oznacza to, że może on zostać dyscyplinarnie wydalony ze służby. Może także utracić prawo do emerytury. Sprawę jego zatrzymania jako pierwszy opisał portal o2.pl

Policjant uratował życie mężczyzny. Nagranie reanimacji w autobusie miejskim w Warszawie

Przypomnijmy: policjant był kierownikiem (zastępcą dowódcy) jednej z sześciu sekcji bojowych CPKP. Został złapany w nocy z 16 na 17 października, kiedy spowodował kolizję. Okazało się, że był pijany - badanie krwi wykazało około dwa promile alkoholu.

Jak mówił nasz informator, związany z jednostką, policjant jeszcze pod koniec listopada nie był zawieszony. Z kolei 30 listopada, w supermarkecie budowlanym, zatrzymany został delegowany do CPKP z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie funkcjonariusz, który miał zamienić w sklepie wiertła w opakowaniach.

Skierowaliśmy do prokuratury rejonowej w Mińsku Mazowieckim pytanie, czy funkcjonariuszowi, który doprowadził do kolizji w stanie nietrzeźwym, postawione zostały zarzuty prokuratorskie. Jazda pod wpływem alkoholu jest bowiem przestępstwem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach