Koronawirus atakuje dzieci. Przechodzą go coraz ciężej

Do tej pory istniało przekonanie, że dzieci rzadziej zakażają się COVID-19. Niestety okazuje się, że dzieci koronawirusa przechodzą coraz częściej i ciężej. W szpitalach pojawia się więcej małych pacjentów również z PIMS.

koronawirusCoraz więcej dzieci zakaża się COVID-19.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Do niedawna koronawirus u dzieci był niemal niezauważalny. Niewiele było małych pacjentów, większość z nich zakażenie przechodziło bezobjawowo lub ze słabymi symptomami. Z rozmowy dr n. med. Elżbieta Berdej-Szczot z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka z Moniką Chruścińską-Dragan wynika, że sytuacja niepokojąco uległa zmianie. Od początku roku liczba młodych pacjentów wzrosła.

Wpływ na to ma na pewno brytyjski wariant COVID-19. Jest bardziej zakaźny, za czym idzie większa ilość pacjentów, choć czy wiąże się ze zwiększonymi objawami, tego lekarze nie są pewni. Pewni są jednak tego, że najbardziej zagrożeni pacjenci w młodym wieku to ci z chorobami współistniejącymi. Dr Elżbieta Berdej-Szczot przyznaje, że zakażenie przebiega wtedy nieprzewidywalnie.

Do tej pory większość dzieci chorobę przechodziło bezobjawowo lub ze słabymi symptomami. Na co zwracać uwagę, gdy dziecko poczuje się gorzej?

Objawy przypominają infekcję kataralną, przebieg może być z gorączką, stanem podgorączkowym lub kaszlem. U części nieletnich chorobie towarzyszą objawy nieżytu żołądkowo-jelitowego, czyli wymioty i biegunka. Mimo to, w ostatnich miesiącach zdecydowanie więcej dzieci wymaga hospitalizacji. Są to pacjenci, którzy z powodu wymiotów czy biegunki nie są w stanie uzupełnić sobie płynów drogą doustną i muszą być nawadniani dożylnie, albo intensywnie gorączkują i wymagają intensywniejszej terapii przeciwgorączkowej, czasem połączonej z nawadnianiem czy wprowadzeniem dodatkowych leków - mówi dr Elżbieta Berdej-Szczot.

Doktor dodaje również, że każdy objaw przypominający przeziębienie czy zapalenie płuc powinien zostać zgłoszony i poddany testom. Niestety okazuje się, że wyleczone zakażenie nie zawsze przynosi spokój. Coraz częściej u młodych ozdrowieńców diagnozuje się wieloukładowy zespół zapalny (PIMS).

PIMS może pojawić się dwa do ośmiu tygodni po bezobjawowym lub objawowym przechorowaniu COVID-19. Dochodzi do nadmiernej aktywacji układu immunologicznego i szeregu objawów chorobowych, które – jak sama nazwa wskazuje – obejmują kilka układów – głównie przewód pokarmowy, skórę, układ krążenia i nerki. Czynnikiem, który zawsze występuje u każdego z pacjentów z PIMS, jest uporczywa, nawracająca kilkakrotnie w ciągu doby gorączka, utrzymująca się co najmniej trzy dni. Najczęściej dzieci te gorączkują dłużej. Objawy, które towarzyszą wieloukładowemu zespołowi, są najczęściej na tyle ciężkie, że nie ma możliwości leczenia w domu. Wymaga ono bowiem podawania leków dożylnie. PIMS może zagrażać życiu dziecka - mówi dr Elżbieta Berdej-Szczot.

Luzowanie obostrzeń? Prof. Anna Piekarska nie pozostawia złudzeń

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić