Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Rubinkowo w Toruniu nazywane jest "osiedlem Rydzyka", bo w blokach mieszkania ogrzewa powiązana z Tadeuszem Rydzykiem i fundacją Lux Veritatis Geotermia Toruń. Mieszkańcy w "Fakcie" opisali swoje obawy dotyczące zapowiadanych podwyżek opłat. "Zjedzą nas rachunki za ogrzewanie" - narzekają.
Budowa Geotermii Toruń (flagowej inwestycji Tadeusza Rydzyka i fundacji Lux Veritatis) ruszyła w 2008 roku, a w 2022 zakończyły się próby rozruchowe. Kilka tygodni później PGE Toruń podpisała umowę na zakup ciepła i otworzono ciepłownię w Porcie Drzewnym. Temperatura wody z geotermalnego źródła wynosi ok. 60 stopni, co wystarcza do ogrzewania mieszkań.
Według mieszkańców bloków ogrzewanych z tego źródła parametry wody nie są problemem. Są nim koszty wyliczane przez spółdzielnię Rubinkowo. Obawiają się, że przekroczą one punkt krytyczny.
Zjedzą nas rachunki za ogrzewanie. [...] Mam 48 m2. Ostatnio do zapłaty za mieszkanie prawie 940 zł, a zaraz podwyżka. Zimą w pokojach kaloryfery ustawiam zazwyczaj na "trójce". Dla oszczędności, w kuchni praktycznie nie grzeję. W łazience jest rura nieopomiarowana. Nie szaleję z ogrzewaniem, ale przychodzi wiosna i zawsze się martwię rozliczeniem zużycia ciepła, bo kilka lat temu musiałem dopłacać ponad 1,5 tys. zł — opowiadał jeden z lokatorów w "Fakcie".
Nie ukrywał złych przeczuć. "Będzie lipa" - dodał, przedstawiając dziennikarzowi pismo ze spółdzielni z niepokojącym dopiskiem. Wynika z niego, że średni wzrost zużycia ciepła na całym osiedlu waha się od 15 do 25 proc. To będzie miało konsekwencje finansowe.
W związku z bardzo niskimi temperaturami, z jakimi mamy do czynienia obecnie, obserwujemy wzrost zużycia ciepła w naszych zasobach wynoszący 15–25 proc. w stosunku do poprzedniego sezonu grzewczego. Będzie to skutkowało wyższymi opłatami za centralne ogrzewanie — przytoczono w "Fakcie'.
Spółdzielnia "osiedla Rydzyka" w Toruniu podniosła koszty stałe
Na grupie mieszkańców Rubinkowa na Facebooku pojawiają się informacje o możliwych dopłatach od 1600 zł do 4 tys. zł. Kilkoro lokatorów zwróciło uwagę na nieodpowiednie wietrzenie klatek schodowych i rozkręcanie grzejników..
Na razie spółdzielnia podniosła stałe opłaty o 10 groszy za każdy metr kwadratowy mieszkania miesięcznie (czyli o ok. 3 proc.), bo — jak tłumaczono — wzrosły koszty utrzymania budynków. W przytoczonym piśmie dodano, że inflacja i pensje pracowników są wyższe, a spółdzielnia odnotowała też straty w gospodarce mieszkaniowej.