Koszmar Polaków w Dubaju. Nie mogą wrócić do kraju

Kraje Bliskiego Wschodu, w tym Katar oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie, są ostrzeliwane przez Iran. Przebywa tam wielu Polaków, którzy nie mogą wrócić do kraju ze względu na zawieszone loty. W rozmowie z "Uwaga! TVN" jedna z Polek zdradziła, że linie lotnicze żądają nawet 60 tys. zł. Hotele również podnoszą ceny za pobyt.

Polacy nie mogą wrócić z Biskiego Wschodu.Polacy nie mogą wrócić z Biskiego Wschodu.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Mateusz Kaluga

28 lutego wybuchła wojna. Izrael oraz USA zaatakowały Iran. Ten w odpowiedzi ostrzeliwuje kraje Bliskiego Wschodu, w których znajdują się amerykańskie bazy. To m.in. Katar, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. W miastach Doha, Dubaj, Abu Zabi, czyli turystyczne raje idealne na wakacje.

Ze względu na irańskie rakiety, nie są realizowane połączenia lotnicze. We wspomnianych miastach wciąż jednak przebywają Polacy. W Doha jest pani Żaneta, jej mąż i syn w spektrum autyzmu.

Myśleliśmy, że będzie bezpiecznie. Słuchaliśmy komunikatów. W Polsce została trójka dzieci. Nawet się z nimi nie pożegnałam - mówił ze łzami w oczach w "Uwaga! TVN" pani Żaneta. - Nie mogę uwierzyć w to, co się obecnie dzieje. Przychodzą ostrzeżenia, są alarmy, wyją syreny. Z naszego hotelu widać dym - kontynuowała.

Dodała, że jej chory syn je wyłącznie potrawy z Polski. Te mogły się skończyć w ciągu 3-4 dni. Rodzina musiała przedostać się do Rijadu, stolicy Arabii Saudyjskiej, uważanej za bezpieczną.

Pani Anna przyjechała z córką do Dubaju. Jej mąż podjął tam pracę. Małżeństwo opisuje, że w mieście nie ma schronów, a ludzie ukrywają się na hotelowych parkingach.

W Abu Dhabi przebywa pani Marzena. - Kupiliśmy lot do Wiednia linią Emirates. Lot został odwołany. Na jeden z samolotów do Warszawy, gdzie było sześć miejsc, cena za bilet wynosiła 62 tys. zł. Ceny za hotel również się zmieniają. W jednym miejscu doba kosztowała 1800 zł, a po chwili wzrosła do 3500 zł - mówiła w "Uwaga! TVN".

Turyści nigdzie nie dostaną ubezpieczenia w razie konfliktu wojennego. Biura podróży mają umowy z hotelarzami. Mają one obowiązek zapewnić swoim klientom trzy doby w ramach przedłużającego się pobytu w sytuacji nadzwyczajnej. Mają też obowiązek zapewnić im takie same warunki - mówił w "Uwaga! TVN" Marek Kamieński, ekspert ds. turystyki.
Wybrane dla Ciebie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Nie będzie polskich truskawek? Straty nawet do 90 proc. "Jest bardzo źle"
Nie będzie polskich truskawek? Straty nawet do 90 proc. "Jest bardzo źle"
Tornado uderza w Teksasie. Zniszczone domy i ranni
Tornado uderza w Teksasie. Zniszczone domy i ranni
Powrót do dziupli. Niezwykła akcja ratunkowa sów
Powrót do dziupli. Niezwykła akcja ratunkowa sów
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana