Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej

Zuchwałe sceny rozegrały się ostatnio w gminie Trzebinia (woj. małopolskie). 43-latek ukradł samochód z prywatnej posesji, a następnie spowodował nim kolizję. Trafił już w ręce policjantów. Szczegóły zdarzenia robią wrażenie. Sami zobaczcie.

Kradzież auta, która wymknęła się spod kontroliKradzież auta, która wymknęła się spod kontroli
Źródło zdjęć: © Policja Małopolska
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie informuje na swojej stronie Policja Małopolska. W sobotę, 31 stycznia br., na komendę zgłosiła się kobieta i zdruzgotana przekazała, że skradziono jej auto marki Volkswagen, które wieczorem zaparkowała na chodniku przed posesją. Gdy rano wstała, pojazdu już nie było. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci. Sprawdzali m.in. okoliczny monitoring.

Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej

Jak się okazuje, sprawca dosłownie sam wystawił się mundurowym. Już w niedzielę, 1 lutego br., w miejscowości Kwaczała (woj. małopolskie) wjechał przywłaszczonym autem w ogrodzenie jednej z prywatnych posesji. Szybko (wraz ze swoim 24-letnim pasażerem) odjechał z miejsca incydentu, ale... zgubiła go własna głupota. Otóż pozostawił po sobie odpadniętą tablicę rejestracyjną z kradzionego Volkswagena.

Świadek zdarzenia zarejestrował zdarzenie telefonem komórkowym, nagrywając zarówno kierowcę, jak i pasażera pojazdu - podają policjanci na stronie Małopolska Policja.

Mundurowi od razu rozpoznali na wideo dwóch - dobrze im znanych - mężczyzn, wcześniej wielokrotnie notowanych m.in. za przestępstwa z art. 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz z art. 278 i 279 Kodeksu Karnego, dotyczące kradzieży i kradzieży z włamaniem.

Niedługo potem zatrzymali 43-letniego złodzieja pojazdu (oraz jego 24-letniego pasażera. Tego drugiego przesłuchano jedynie w charakterze świadka). Sprawca rabunku usłyszał zarzuty. Znaleziono też przy nim kluczyki do Volkswagena. Co więcej, przyznał się do kradzieży auta. Pojazd został odzyskany.

Za kradzież pojazdu mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Za spowodowanie kolizji i jazdę bez uprawnień, może mu grozić grzywna nie niższa 1500zł oraz będzie się musiał liczyć z zakazem prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat - dodają funkcjonariusze.
Wybrane dla Ciebie
Ewolucja powtarza te same triki. Mają je motyle i dzienna ćma
Ewolucja powtarza te same triki. Mają je motyle i dzienna ćma
Mama Krzysztofa Dymińskiego zrozpaczona. "Nie możemy przejść żałoby"
Mama Krzysztofa Dymińskiego zrozpaczona. "Nie możemy przejść żałoby"
Jedno z najpiękniejszych muzeów świata. Nagrodę zgarnął sąsiad Polski
Jedno z najpiękniejszych muzeów świata. Nagrodę zgarnął sąsiad Polski
Kiedy koniec wojny w Ukrainie? Ekspert wskazuje scenariusze
Kiedy koniec wojny w Ukrainie? Ekspert wskazuje scenariusze
Szuka go polska policja. W tle działania na szeroką skalę
Szuka go polska policja. W tle działania na szeroką skalę
"Nie odpuszczać". Nagranie niesie się po sieci. Taki gest rowerzysty
"Nie odpuszczać". Nagranie niesie się po sieci. Taki gest rowerzysty
Amatorzy pomogli naukowcom. Trzy nowe gatunki grzybów
Amatorzy pomogli naukowcom. Trzy nowe gatunki grzybów
Rosja nie potrafi się obronić. Uderzyli 1500 km od granicy
Rosja nie potrafi się obronić. Uderzyli 1500 km od granicy
15-letnia Lena nie żyje. Przejmujący wpis ojca taekwondzistki
15-letnia Lena nie żyje. Przejmujący wpis ojca taekwondzistki
Tak gestykulowano na Forum Romanum. Niezwykłe badanie polskich naukowców
Tak gestykulowano na Forum Romanum. Niezwykłe badanie polskich naukowców
Spłonął dom pani Barbary. 5 tysięcy zł nagrody za prawdę
Spłonął dom pani Barbary. 5 tysięcy zł nagrody za prawdę
Wyrok w sprawie śmierci Kamilka. Sąd w Częstochowie ogłosi decyzję w środę
Wyrok w sprawie śmierci Kamilka. Sąd w Częstochowie ogłosi decyzję w środę