Ksiądz mocno o skandalu w Dąbrowie. "Czuję się okropnie oszukany"

"Chociaż nie mam nic wspólnego z tamtymi wydarzeniami, wręcz sam czuję się okropnie oszukany, to jestem częścią Kościoła instytucjonalnego, który stał się w ostatnich dniach źródłem strasznego zła" - pisze ks. Marcin Stopka w liście otwartym ws. skandalu w Dąbrowie Górniczej.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | PIOTR DZIURMAN/REPORTER

Ostatnio zrobiło się bardzo głośno o parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że w jednym z budynków należących do probostwa zorganizowana została impreza z udziałem kilku księży, na którą zaproszono męską prostytutkę.

Uczestnicy wydarzenia mieli m.in. zażywać środki na potencję. W pewnym momencie wynajęty mężczyzna miał stracić przytomność. W obliczu tego zdarzenia jeden z uczestników imprezy zadzwonił na pogotowie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kaczyński został spytany o debatę z Tuskiem. Zaskakująca odpowiedź

Później ratowników nie chciano wpuścić do budynku. Sprawie przygląda się policja i prokuratura. Tymczasem list otwarty dot. tego skandalu wystosował ks. Marcin Stopka, duchowny diecezji bielsko-żywieckiej.

W pierwszych fragmentach mojego listu chciałbym powiedzieć tylko jedno słowo, którego wcześniej nigdzie nie usłyszałem, a uważam, że jest ono konieczne do tego, aby zacząć budować coś od nowa. Przepraszam - napisał, cytowany przez wiez.pl.

- I chociaż nie mam nic wspólnego z tamtymi wydarzeniami, wręcz sam czuję się okropnie oszukany i nie akceptuję odpowiedzialności zbiorowej, która zawsze jest krzywdząca, to jestem częścią Kościoła instytucjonalnego, który stał się w ostatnich dniach źródłem strasznego zła - czytamy w dalszej części listu.

Następnie ujawnił, że częścią stanu kapłańskiego jest dopiero od czterech lat. "My, młodzi księża, nie możemy biernie patrzeć na to, jak niektórzy w sekundę niszczą dorobek życia wielu wiernych kapłanów" - dodał.

Ksiądz Marcin Stopka: Nauka nie jest wrogiem Kościoła

W dalszej części listu ksiądz pisze, że "tak bardzo, bracia, potrzeba nam dzisiaj w Kościele przejrzystości. Tylko w ten sposób uda się odbudować zaufanie, które nie wynika z samego stanu kapłańskiego, ale na które trzeba sobie zapracować ciężką pracą".

Drodzy bracia, których trapią problemy. Dzisiaj żadna terapia czy pomoc psychologiczna nie jest wstydem. Nauka nie jest wrogiem Kościoła, a możliwości są naprawdę duże. Dajcie sobie pomóc, zanim wybuchnie kolejny skandal. Ja ze swej strony obiecuję regularną modlitwę za Was, abyście jak najszybciej uporali się z trudnościami - podkreślił kapłan.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód