Był wśród drzew. Niezwykłe spotkanie w lesie
W lasach południowej Polski coraz częściej dochodzi do spotkań ludzi z niedźwiedziami brunatnymi. Dr Robert Maślak umieścił nagranie, na którym widać jak te zwierzęta unikają człowieka. Ostrzega jednak przed zachowaniami, które mogą prowokować niebezpieczne sytuacje.
Na południu Polski w ostatnich dniach coraz częściej dochodzi do spotkania człowieka z niedźwiedziem brunatnym. Dr Robert Maślak z Uniwersytetu Wrocławskiego zamieścił wideo w mediach społecznościowych. Widać na nim "typowe zachowanie niedźwiedzia po spotkaniu człowieka".
Niedźwiedź szedł leśną ścieżką. Gdy zobaczył człowieka zmienił kierunek, po chwili zaczął biec, by zatrzymać się i obserwować osobę.
Niedźwiedzie brunatne nie polują na ludzi, a ataki mają miejsce wyłącznie w sytuacji zaskoczenia. Dlatego na obszarach występowania tego gatunku nie powinno się zbierać poroża w młodnikach, gdzie niedźwiedzie często odpoczywają w ciągu dnia czy poruszać się bezszelestnie - tłumaczy dr Maślak.
Jak dodaje, groźne mogą być osobniki częściowo oswojone wskutek dokarmiania lub pozostawienia resztek żywności w śmietnikach.
Groza w Bieszczadach. Niedźwiedź odwiedza człowieka
Niedźwiedź brunatny to największy drapieżnik lądowy żyjący w Polsce. Szacuje się, że krajowa populacja liczy obecnie około 100–150 osobników, a największe skupisko tych zwierząt znajduje się w Bieszczadach. Mniejsze populacje występują także w Tatrach, Beskidzie Żywieckim oraz innych częściach Karpat.
W ostatnich tygodniach coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy niedźwiedzie pojawiają się w pobliżu ludzkich siedzib. W Bieszczadach zwierzęta wchodzą na teren gospodarstw, szukając łatwo dostępnego pożywienia. Czterokrotnie odwiedziły gospodarstwo jednego z mężczyzn, w tym dwukrotnie jednego dnia.
Niedźwiedzie prowadzą głównie samotny tryb życia, są wszystkożerne i posiadają rozległe terytoria, które mogą obejmować nawet kilkaset kilometrów kwadratowych.