Ksiądz skazany za dziecięcą pornografię. Był dyrektorem szkoły

Dyrektor salezjańskiej podstawówki w Lublinie skazany za posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci

Miał pod swoją pieczą całą szkołę. W komórce i na komputerze oglądał filmy z dziecięcą pornografią. W środę 8 lutego ksiądz Grzegorz O. - były dyrektor salezjańskiej podstawówki w Lublinie - został skazany na półtora roku więzienia. Nałożono na niego również ośmioletni zakaz "zajmowania stanowisk związanych z pełnieniem funkcji wychowawczych względem małoletnich".

Księdza Grzegorza O. zatrzymano latem ubiegłego roku po pisemnym zawiadomieniu do prokuratury, dotyczącym posiadania przez duchownego dziecięcej pornografii. Wówczas dyrektor szkoły został tymczasowo zatrzymany w areszcie na dwa miesiące, po czym decyzję tę przedłużano jeszcze dwukrotnie.

Śledczy przesłuchali pracowników szkoły, ale jak podawała "Gazeta Wyborcza", bliscy znajomi księdza nie mogli uwierzyć w jego winę - nawet po tym, jak sam ksiądz przyznał się do posiadania materiałów pedofilskich na swoich nośnikach elektronicznych. Informacja o tym, że jest dyrektorem szkoły, w ekspresowym tempie zniknęła ze strony placówki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Film Tomasza Sekielskiego. Nagle Kempa uderza w Tuska

Ksiądz Grzegorz przyznał, że miał te zdjęcia. Pytanie skąd. Mnie to nie pasuje do jego charakteru i osobowości. Zupełnie nie było widać w nim takich tendencji - mówili cytowani przez "Gazetę Wyborczą" rozmówcy.

Od sprawy odcinali się zaraz po zatrzymaniu także sami salezjanie. W specjalnym komunikacie pisali:

Nikt wcześniej nie wysuwał żadnych oskarżeń wobec osoby tego kapłana. W pełni współpracujemy z policją i prokuraturą w celu rzetelnego wyjaśnienia całej sprawy - informował ks. Jerzy Babiak, rzecznik prasowy inspektorii wrocławskiej salezjanów.

Podkreślił także, że zgromadzenie nie będzie udzielać jakichkolwiek dodatkowych informacji w tej sprawie.

Teraz zapadł długo wyczekiwany wyrok. Oskarżony ksiądz spędzi w więzieniu 1,5 roku. Jak informuje prokuratura, przyznanie się do winy oraz współpraca z organami ścigania przyczyniły się do stosunkowo sprawnego zamknięcia sprawy.

Wybrane dla Ciebie
"Była już prawie w domu". 39-letnia żołnierka zginęła w Kuwejcie
"Była już prawie w domu". 39-letnia żołnierka zginęła w Kuwejcie
Zdewastowali jaskinię w Sokolich Górach. "Nie były to przypadkowe osoby"
Zdewastowali jaskinię w Sokolich Górach. "Nie były to przypadkowe osoby"
Iran grozi Cyprowi. Takie słowa w mediach. "Nie chcemy ich".
Iran grozi Cyprowi. Takie słowa w mediach. "Nie chcemy ich".
Miał kilka kanistrów. Zdjęcie z Jędrzejowa
Miał kilka kanistrów. Zdjęcie z Jędrzejowa
Pleśń śniegowa na trawniku. Ten zabieg pomoże ją zwalczyć
Pleśń śniegowa na trawniku. Ten zabieg pomoże ją zwalczyć
Zrobił je Galileusz. Były ukryte w XVI-wiecznym "Almagestie"
Zrobił je Galileusz. Były ukryte w XVI-wiecznym "Almagestie"
Niemiecka prasa po wizycie Merza u Trumpa. "Znalazł sposób"
Niemiecka prasa po wizycie Merza u Trumpa. "Znalazł sposób"
Niepokój w Wielkiej Brytanii. Ostrzegają przed "uśpioną komórką"
Niepokój w Wielkiej Brytanii. Ostrzegają przed "uśpioną komórką"
4500 zł za zaśmiecanie lasu. Tak Białorusin tłumaczył się policji
4500 zł za zaśmiecanie lasu. Tak Białorusin tłumaczył się policji
Chiny zaczną mieszać na Bliskim Wschodzie? Oto scenariusze
Chiny zaczną mieszać na Bliskim Wschodzie? Oto scenariusze
Straciła prawo jazdy na 3 miesiące. Wszystko się nagrało
Straciła prawo jazdy na 3 miesiące. Wszystko się nagrało
Znów pojawiają się w lasach. Straż Leśna prowadzi akcję
Znów pojawiają się w lasach. Straż Leśna prowadzi akcję