"Duszpasterz trzeźwości". Tyle wydmuchał po wypadku pod Włocławkiem

50-letni pijany ksiądz spowodował wypadek w okolicy Włocławka. Pikanterii sprawie nadaje fakt, że duchowny jest terapeutą ds. uzależnień. Ksiądz Paweł w momencie zdarzenia miał we krwi 2,6 promila alkoholu.

Ks. Paweł spowodował wypadek po alkoholu. Jest terapeutą ds. uzależnieńKs. Paweł spowodował wypadek po alkoholu. Jest terapeutą ds. uzależnień
Źródło zdjęć: © Facebook | OSP Sokołowo

Wypadek miał miejsce 10 listopada ok. godz. 19 na terenie gminy Brześć. Samochód osobowy wypadł z drogi i dachował na poboczu. Policja podała, że 50-letni kierowca nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków.

Pijany ksiądz spowodował wypadek. "Zacząłem się leczyć alkoholem"

Policja podała, że kierujący miał we krwi 2,6 promila alkoholu. W sprawie wszczęto oficjalne postępowanie. "Super Express" ustalił, że za kierownicą pojazdu siedział ks. Paweł, diecezjalny duszpasterz trzeźwości prowadzący zajęcia terapeutyczne w poradni leczenia uzależnień.

Jestem alkoholikiem i terapeutą. Złamałem wszystkie zasady, by zachować trzeźwość. Chorowałem przez dwa tygodnie i na koniec zacząłem leczyć się alkoholem. Jestem na etapie szukania ośrodka. Ksiądz i policjant to osoby zaufania publicznego – przyznał duchowny w rozmowie z "SE".

Ks. Paweł rozbił samochód po pijaku. Ma złamany kręgosłup

Duchowny przekazał, że po wypadku ma złamany kręgosłup. Dodał, że nie jest jednak sparaliżowany.

Na szczęście nikogo nie zabiłem – podkreślił ks. Paweł.

Obejrzyj także: Młodzież w Polsce masowo rezygnuje z religii. Ksiądz komentuje

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie