Dramat w Warszawie. Ksiądz nic nie mówił, tylko się modlił

W sobotę wieczorem na ul. Łopuszańskiej w Warszawie doszło do dramatycznego wypadku. W stojących na światłach motocyklistów wjechał samochód. Za kierownicą siedział ksiądz.

Ksiądz wjechał w motocyklistów Ksiądz wjechał w motocyklistów
Źródło zdjęć: © Getty Images

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w dzielnicy Włochy w Warszawie. Ok. godz. 21:30 policja otrzymała zgłoszenie o wypadku na ul. Łopuszańskiej.

Skoda wjechała w dwóch motocyklistów czekających na czerwonym świetle. Za kierownicą samochodu siedział ksiądz. Motocyklami jechali natomiast ojciec z synem.

Warszawa. Ksiądz wjechał w motocyklistów. Jeden z mężczyzn trafił do szpitala

Jak podaje "Super Express", motocykliści wywrócili się na jezdnię. Starszemu mężczyźnie nic się nie stało, jednak jego syn był w cięższym stanie. Karetka zabrała go do szpitala.

Kierujący skodą ksiądz z parafii we Włochach był trzeźwy. "SE" relacjonuje, że był zszokowany tym, co się stało. Wpatrywał się w milczeniu w przewrócony motocykl i się modlił. Policjantka dopytywała go, czy nie potrzebuje karetki.

Zobacz także: Wypadek w Staniątkach. Policja pokazuje nagranie i prosi o pomoc

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie