Kubański urlop posła Piechy. Tak się tłumaczy

W czasie, gdy Polacy czekali - w ograniczonym obostrzeniami pandemicznymi gronie - na święta, poseł PiS Bolesław Piecha bawił na Kubie. Spędził tam okres świąteczno-noworoczny.

Bolesław Piecha podczas ślubowania w SenacieBolesław Piecha
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Łukasz Maziewski

Piecha, poseł Prawa i Sprawiedliwości, przyznał w rozmowie dla radia RMF, że obecnie przebywa na kwarantannie. To efekt jego świątecznej wyprawy na Kubę. Poseł odpowiadał na pytania dotyczące odmrażania gospodarki i sprawy odmowy przyjmowania mandatów.

Piecha zapytany o protesty przedsiębiorców, którzy chcą otwierać swoje biznesy, nawet pomimo obostrzeń, stwierdził, że "najważniejsze jest zatrzymanie transmisji wirusa". "Twarde prawo, ale prawo" - powiedział polityk.

Święta na Kubie

Poprosiliśmy Piechę o komentarz w sprawie jego kubańskiej wyprawy. Polityk twierdzi, że były to wakacje, które zaplanował jeszcze przed epidemią.

To historia sprzed pandemii. Po tym, jak weszły ograniczenia nie wycofywałem swoich środków tylko przystawałem na propozycję polskiego biura podróży by przesunąć termin, aż do ostatecznego terminu, którym był ten świąteczny - powiedział o2 poseł.

Dodał, że na Kubie spędził okres świąteczno-noworoczny, ale do rozmowy był niechętny, przekonując, że "ludzie interesują się tym, czym nie powinni".

Ten wyjazd może niektórych bulwersować, dla mnie nie jest to nic nadzwyczajnego, bo lecieliśmy w reżimie sanitarnym, w maseczkach, a na Kubie mieliśmy testy, także przed odlotem - powiedział o2 polityk.
Nie złamałem obostrzeń, nie przekroczyłem prawa - dodał Bolesław Piecha.

Warto przypomnieć, że Polacy w okresie świątecznym mogli spotykać się z bliskimi w ograniczonym zakresie ze względu na przyjęte przez rząd obostrzenia. W Sylwestra miał obowiązywać zakaz poruszania się po kraju, jednak ostatecznie skończyło się na "apelu" premiera Mateusza Morawieckiego.

Koronawirus był już wcześniej. Naukowcy publikują niepokojące dane

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji