Leśnik był wściekły ws. samosiewu. Aż chwycił za telefon

Coraz częściej w polskich lasach pojawiają się ręcznie budowane szałasy, które – choć wyglądają niegroźnie – bywają rezultatem niszczenia młodych drzew. Dla spacerowiczów to chwilowa rozrywka lub pamiątka po wspólnej wyprawie. Dla lasu – uszkodzenie, które może determinować jego przyszłość.

.Leśnik był wściekły. Aż chwycił za telefon
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Chojnów
Jakub Artych

Wędrówka po lesie zwykle rodzi potrzebę kontaktu z naturą, wolności i oddechu od codziennego tempa. Nic więc dziwnego, że niektóre osoby próbują ten czas utrwalić poprzez budowę niewielkiego leśnego schronienia.

Szałas to romantyczny, wręcz pierwotny pomysł — daje wrażenie, że w kilka chwil można stać się częścią natury. Problem zaczyna się wtedy, gdy jego budowa odbywa się kosztem żywych drzew.

W przypadku udokumentowanym przez Nadleśnictwo Chojnów w mediach społecznościowych, do stworzenia szałasu wykorzystano odcięte wierzchołki młodych sosen.

Sceny w Zakopanem. Tłum przed kościołem. "Ręce opadają"

Dla laika to jedynie gałąź. Dla drzewa — aparat wzrostu, którego utrata oznacza trwałe kalectwo. Sosna pozbawiona wierzchołka traci naturalny tor wzrostu. Zaczyna wypuszczać nowe przewodniki boczne, skrzywia się, zatrzymuje rozwój i staje się bardziej podatna na choroby. Rana w miejscu cięcia to nie tylko uszkodzenie struktury - to otwarcie drogi dla pasożytów i grzybów, które w środowisku leśnym krążą nieustannie.

Najbardziej wartościowe z punktu widzenia ekosystemu są te drzewa, które wyrosły same. Samosiew, choć bywa traktowany jako zbędny odrost, jest w rzeczywistości naturalnym wynikiem równowagi, selekcji i adaptacji.

Zamiast wykorzystać gotowe gałęzie z zielonym igliwiem, które leżały kilkanaście metrów dalej po ubiegłorocznej pielęgnacji, ktoś pościnał wierzchołki młodych sosen. Sosen z samosiewu — czyli najbardziej wartościowego, naturalnego młodego pokolenia lasu. Bo z ziemi trzeba by było je podnieść, a z młodej sosny można uciąć "na stojąco" - podkreśla nadleśnictwo na Facebooku.

Z czego biorą się problemy?

Problem nie wynika ze złej woli spacerowiczów, lecz z braku świadomości. Wystarczy chwila refleksji, aby uniknąć szkody. Drzewo potrzebuje dziesiątek lat, by osiągnąć rozmiar, na którym potrafimy zawiesić wzrok. Uciąć je można w kilka sekund. Różnica między tymi dwiema perspektywami to różnica, którą warto zrozumieć.

Las jest wspólną przestrzenią, ale nie miejscem bez zasad. Każdy gest ma tam znaczenie. A to, co dla nas jest chwilą zabawy, dla przyrody może być początkiem procesu, którego konsekwencje wyjdą na światło dzienne dopiero za lata.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Chamenei ranny? Sensacyjne wieści z USA. Iran zaprzecza
Chamenei ranny? Sensacyjne wieści z USA. Iran zaprzecza
"Mamy go i my!" Leśnicy pękają z dumy. Wreszcie nadleciał
"Mamy go i my!" Leśnicy pękają z dumy. Wreszcie nadleciał
Tragedia na trasie S1. Nie żyje 23-latek. To mówi policja
Tragedia na trasie S1. Nie żyje 23-latek. To mówi policja
Iran grozi. Szef MSZ grzmi. "Będziemy atakować"
Iran grozi. Szef MSZ grzmi. "Będziemy atakować"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"