Liczyła się każda minuta. Dziecko połknęło bombkę choinkową

14-miesięczne dziecko połknęło bombkę choinkową. Niemowlę wymagało natychmiastowej opieki lekarskiej. Przerażona matka dziecka poprosiła o pomoc policjantów z podlaskiej grupy SPEED.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay, Policja

Patrolujący ulice Białegostoku policjanci z podlaskiej grupy SPEED zatrzymali toyotę, która jechała pasem dla autobusów.

Po zatrzymaniu szybko okazało się, co było powodem takiego sposobu jazdy. W samochodzie 30-latka wiozła swojego kilkunastomiesięcznego synka.

Jak przekazała funkcjonariuszom zdenerwowana mama dziecka, chłopiec połknął bombkę choinkową i chciała jak najszybciej zawieźć go do szpitala - relacjonuje policja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimowa fala uchodźców z Ukrainy? Ekspert nie ma wątpliwości

Decyzja w takiej sytuacji może być tylko jedna. Policjanci rozpoczęli pilotaż do szpitala dziecięcego zatrzymanej toyoty. Używając świateł uprzywilejowania umożliwili szybki i bezpieczny dojazd potrzebującym natychmiastowej pomocy.

Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy dziecko szybko dotarło do szpitala, gdzie zajęli się nim lekarze.

Podobną pomoc policjantów kilka dni temu otrzymał mężczyzna, który wiózł chorą partnerkę do jeleniogórskiego szpitala. Kobieta skarżyła się na silne bóle, miała problemy z oddychaniem i nie była w stanie się poruszać. Policjanci z Komisariatu Policji w Karpaczu w trakcie patrolu na rondzie w Miłkowie zauważyli pojazd marki audi, którego kierowca na ich widok natychmiast zatrzymał się na środku jezdni, był wyraźnie zdenerwowany. Mężczyzna poprosił o pomoc w jak najszybszym dotarciu do szpitala z chorą partnerką.

W związku z zaistniałą sytuacją oraz zagrożeniem zdrowia i życia kobiety po poinformowaniu oficera dyżurnego, funkcjonariusze przy włączonych sygnałach świetlnych i dźwiękowych przeprowadzili pilotaż samochodu z Miłkowa do jeleniogórskiego szpitala. Dyżurny w tym czasie powiadomił szpital o przyjeździe chorej kobiety - relacjonuje policja.

Dzięki pomocy funkcjonariuszy kobieta szybko i bezpiecznie dotarła do szpitala, gdzie natychmiast udzielono jej pomocy medycznej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"