Ma 21 lat. Jest córką chrzestną Putina. Właśnie przejęła majątek

Jak podaje portal Verstka, 21-letnia Daria Marczenko przejęła firmy "Rad-Ev" i "Almirida Investments", których aktywa są wyceniane na blisko 3 mld rubli. Kobieta jest córką prorosyjskiego oligarchy Wiktora Medwedczuka oraz córką chrzestną samego Władimira Putina.

Córka chrzestna Putina przejęła dwie firmyCórka chrzestna Putina przejęła dwie firmy
Źródło zdjęć: © Getty Images, x | Contributor
Rafał Strzelec

Według Verstki Daria Marczenko od 13 lutego została dyrektorem generalnym spółek "Rad-Ev" i "Almirida Investments". Jak czytamy, pod koniec 2024 roku aktywa obu tych firm wyniosły łącznie 2,9 mld rubli. Obie jednak notują milionowe straty. Ma to wynikać z faktu, że nie prowadzą działalności operacyjnej.

Zajmują się za to zabezpieczeniem majątku Wiktora Medwedczuka, ukraińskiego, prorosyjskiego oligarchy, zwanego "kumem Putina", a przez Ukraińców określanego mianem "zdrajcy". Sam prezydent Rosji jest ponoć ojcem chrzestnym jego córki, wspomnianej 21-letniej Darii.

Od niedawna "Rad-Ev" i "Almirida Investments" należą do spółki akcyjnej "Renaissance", której właścicielką jest żona Medwedczuka, Oksana Marczenko. Gdy w 2023 roku już trwała wojna w Ukrainie, właśnie na te przedsiębiorstwa zarejestrowano nowy jacht Medwedczuka - Pershing 9X wart około 900 milionów rubli.

Sam Medwedczuk to także "ciekawa" persona. W lutym 2022 roku ten były ukraiński deputowany uciekł z aresztu domowego, po czym został schwytany przez służby. W końcu został wymieniony - trafił do Moskwy podczas wymiany za obrońców Azowstalu z pułku Azow. Obecnie jest związany z branżą paliwową.

Na koniec dodajmy, że córka Medwedczuka ukończyła studia z zarządzania w Wyższej Szkole Ekonomii zanim przejęła dwie wspomniane firmy. Od 2021 roku mieszka w Moskwie.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2