Wciąż miał zaciśniętą dłoń. Makabra na budowie w Kaliszu

Na placu budowy w Kaliszu (woj. wielkopolskie) dokonano makabrycznego odkrycia. Odnaleziono martwego mężczyznę z ręką zaciśniętą w elektrycznej skrzyni rozdzielczej.

Makabryczne odkrycie na placu budowy w Kaliszu. Zdjęcie ilustracyjneMakabryczne odkrycie na placu budowy w Kaliszu. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © YouTube

Do tragedii doszło w środę 21 lipca. Ok godz. 21 służby otrzymały zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie znalezionym na placu budowy w okolicach ul. Inwestorskiej w Kaliszu.

36-latek znajdował się w zamkniętym pomieszczeniu w jednej z hal. Jego ręka była zaciśnięta w elektrycznej skrzyni rozdzielczej.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że pracownik ochrony zdołał już otworzyć to pomieszczenie. W środku znajdował się nieprzytomny mężczyzna z ręką zaciśniętą w elektrycznej skrzyni rozdzielczej. Ponieważ była pod napięcie, strażacy odłączyli prąd w budynku i przystąpili do sprawdzenia stanu osoby poszkodowanej - powiedział portalowi faktykaliskie.pl mł. kpt. Szymon Zieliński, oficer prasowy kaliskiej straży pożarnej.

Tragedia na placu budowy w Kaliszu. Nie żyje 36-latek

Puls mężczyzny nie był wyczuwalny. Zespół ratownictwa medycznego potwierdził zgon 36-latka. Prawdopodobnie przyczyną jego śmierci było porażenie prądem.

Jak ustalono mężczyzna to 36-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego. O zdarzeniu powiadomiona została Państwowa Inspekcja Pracy - powiedziała "Faktom Kaliskim" asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka prasowa policji w Kaliszu.

Zobacz także: Niemcy sprzątają po powodzi. Pomagają ochotnicy z całego kraju

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie