Makabryczne odkrycie w studni w Stanowicach. Są nowe ustalenia

69

Niecodzienną interwencję przeprowadzili w nocy z niedzieli na poniedziałek strażacy z Oławy. Kobieta wpadła do studni i nie mogła samodzielnie się z niej wydostać. Strażacy musieli odpompować wodę, aby uwolnić poszkodowaną. Media poinformowały, że noga kobiety zaplątała się o leżące w studni zwłoki. Okazuje się, że prawda była znacznie mniej dramatyczna.

Makabryczne odkrycie w studni w Stanowicach. Są nowe ustalenia
Strażacy wyciągnęli ze studni 53-letnią kobietę (Państwowa Straż Pożarna)

W nocy z 16 na 17 października służby otrzymały zgłoszenie, że do studni na jednej z posesji w Stanowicach na Dolnym Śląsku wpadła kobieta. Miała problem z samodzielnym wydostaniem się ze środka. Po strażaków zadzwonił zaniepokojony sąsiad.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że na głębokości około trzech metrów znajduje się kobieta. Była kontaktowa, zanurzona w wodzie po pas z uwięzioną nogą – przekazał w rozmowie z portalem olawa24.pl rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Oławie st. bryg. Krzysztof Gielsa.

Koszmarne znalezisko w Stanowicach. W studni natrafiono na zwłoki mężczyzny

Z powodu unieruchomionej nogi kobiety, zdecydowano o odpompowaniu wody ze studni. Jeden ze strażaków zszedł po drabinie, aby wyciągnąć 53-latkę. W studni znaleziono także zwłoki 64-letniego mężczyzny.

Pierwotnie media podały, że denat "trzymał" kobietę za nogę. Okazuje się jednak, że najprawdopodobniej sytuacja była znacznie mniej dramatyczna. Mężczyzna miał bowiem znajdować się pod betonową płytą, która przytrzasnęła nogę kobiety.

Płytę podniesiono, obie osoby zostały wydobyte na zewnątrz, niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny – przekazał Krzysztof Gielsa, cytowany przez natemat.pl.

Rzecznik straży pożarnej podkreślił, że uratowana kobieta nie sygnalizowała ratownikom, że ktoś jeszcze znajduje się w studni. Wyklucza to zatem scenariusz, że zeszła go uratować. Prokuratura podała, że to najprawdopodobniej efekt nieszczęśliwego wypadku.

Znajomi, kobieta i mężczyzna, weszli na płytę przykrywającą studnię, co spowodowało, że się załamała. Wraz ze zniszczoną płytą wpadli do studni. Mężczyzna znalazł się pod płytą, a noga kobiety uwięzła w jej gruzach – wyjaśniła w rozmowie z RMF FM prokurator Anna Placzek-Grzelak, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Stanowice. Kobieta i mężczyzna wpadli do studni

Kobieta i mężczyzna mieli brać wcześniej udział w spotkaniu towarzyskim. Oboje byli pijani. Prokuratura zleciła sekcję zwłok 64-latka.

Decyzją prokuratura ciało mężczyzny zostało skierowane na sekcję zwłok, żebyśmy ustalili okoliczności jego śmierci. Dzięki temu dowiemy się, czy mężczyzna wpadł do studni wcześniej, czy w znalazł się tam w innych okolicznościach – stwierdziła asp. sztab. Wioletta Polerowicz z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, cytowana przez natemat.pl.

Obejrzyj także: Oszuści okradli 132 osoby na kwatery widmo w Zakopanem i nad morzem. Gigantyczne straty

Autor: JKM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić