Masz papieski w Poznaniu odwołany. Organizator ma "gorący apel"

Jan Paweł II

W niedzielę 2 kwietnia w Poznaniu najpierw miał odbyć się marsz w obronie dobrego imienia św. Jana Pawła II, a potem kilkugodzinne czuwanie. Oba te wydarzenia musiały zostać jednak odwołane. Dlaczego?

Jak informowaliśmy kilka dni temu, w niedzielę 2 kwietnia, w rocznicę śmierci papieża, w całej Polsce odbędą się marsze papieskie. Ma to być wyraz wsparcia dla Kościoła Katolickiego.

"Gazeta Wyborcza" dotarła jednak do informacji, które mówią o tym, że marszu w Poznaniu nie będzie. Dlaczego? Katechista Jacek Sommer podkreślił, że zmiana jest spowodowana chęcią uczestnictwa większości Polaków w Narodowym Marszu Papieskim w Warszawie.

Myślałem, że moja prywatna inicjatywa spotka się ze zrozumieniem poznańskich kręgów kościelnych, począwszy od Pałacu Arcybiskupiego, a skończywszy na lokalnych wspólnotach. Niestety, nic z tych rzeczy - powiedział "Gazecie Wyborczej" Sommer.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Karol Wojtyła: Totuus Tuus" - gra komputerowa o Janie Pawle II 

Jak dodał, w pojedynkę nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za bezpieczeństwo uczestników, co liczy się dla niego najbardziej, i stąd taka decyzja o odwołaniu marszu. Ostatecznie 2 kwietnia w Poznaniu miało odbyć się tylko czuwanie modlitewne pod krzyżem papieskim na Łęgach Dębińskich od godziny 15:00.

Odwołano marsz, odwołano czuwanie. Dlaczego?

Jak się okazuje, również czuwanie modlitewne będzie musiało zostać odwołane. Powód? Jak podkreśla portal epoznan, miejsce to zostało zarezerwowane na dzień 2 kwietnia w Urzędzie Miasta, w godz. 8 do 22 przez anonimowe osoby.

Z powodu sytuacji grożącej konfrontacją, zwracamy się z gorącym apelem do poznaniaków, by indywidualnie składali kwiaty czy znicze, nawiedzając Krzyż Papieski przy ul. O.M. Żelazka w niedzielny dzień 2 kwietnia - napisał Stanisław Grzesiek, organizator spotkania.

Jak czytamy, 15 marca do Urzędu Miasta wpłynęły cztery zgłoszenia o organizacji zgromadzenia publicznego w godzinach 8.00 - 22.00 w najbliższą niedzielę w czterech lokalizacjach na terenie miasta: na placu Mickiewicza, na placu przy ulicy Ostrów Tumski, przy Krzyżu Papieskim oraz w Parku Drwęskich przy Pomniku Powstańców.

Organizator spotkania modlitewnego z kolei zgłosił zgromadzenie przy Krzyżu Papieskim dzień później, 16 marca i jego zawiadomienie nie zawierało wszystkich elementów wymaganych ustawą.

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach w mediach pojawiły się zarzuty wobec Karola Wojtyły, dotyczące między innymi tuszowania przypadków pedofilii w Kościele. W związku z tym w niedzielę w wielu miejscach w Polsce odbędą się marsze w obronie dobrego imienia Kościoła oraz św. Jana Pawła II.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Było już po zmroku. Nagle zobaczył go w Tatrach
Było już po zmroku. Nagle zobaczył go w Tatrach
Matka podniosła alarm. Zaginęła 19-letnia Aisha
Matka podniosła alarm. Zaginęła 19-letnia Aisha
Tragedia w Puławach. W pożarze domu zginął 40-latek
Tragedia w Puławach. W pożarze domu zginął 40-latek
Biały Dom opublikował jedno zdjęcie. Potem wybuchła afera
Biały Dom opublikował jedno zdjęcie. Potem wybuchła afera
Są ranni. Groźny wypadek karetki w centrum Szczecina
Są ranni. Groźny wypadek karetki w centrum Szczecina
To on dokonał zamachu w Austin. Ujawnili nazwisko strzelca
To on dokonał zamachu w Austin. Ujawnili nazwisko strzelca
Straszne odkrycie. Martwy mężczyzna na komendzie
Straszne odkrycie. Martwy mężczyzna na komendzie
Oto co założył zamiast raczków. Niesie się nagranie z Tatr
Oto co założył zamiast raczków. Niesie się nagranie z Tatr
Tragedia na jeziorze. Nie żyje wędkarz
Tragedia na jeziorze. Nie żyje wędkarz
Wybierali papieża Leona XII. Nagle przerwano konklawe
Wybierali papieża Leona XII. Nagle przerwano konklawe
Jest odezwa Iranu do krajów z Zatoki Perskiej. "Nie mamy zamiaru"
Jest odezwa Iranu do krajów z Zatoki Perskiej. "Nie mamy zamiaru"