Mieli kraść luksusowe auta na Pomorzu. Sześć osób w areszcie
Sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt dla sześciu podejrzanych o serię kradzieży luksusowych samochodów na Pomorzu. Śledczy mówią o autach wartych łącznie 2,7 mln zł i metodzie bezkluczykowej.
Najważniejsze informacje
- Sąd w Gdańsku aresztował sześciu mężczyzn na trzy miesiące.
- Według prokuratury skradziono co najmniej dziewięć aut o łącznej wartości 2,7 mln zł.
- Zabezpieczono narzędzia do kradzieży i ponad 5,5 kg narkotyków warte ok. 350 tys. zł.
Funkcjonariusze rozbili grupę przestępczą działającą w Gdańsku, Gdyni oraz powiecie wejherowskim. Jak ustaliła prokuratura, mężczyźni od października ubiegłego roku do końca stycznia bieżącego roku kradli luksusowe samochody. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej śledczy przypisują grupie co najmniej dziewięć takich kradzieży. Pojazdy były otwierane metodą bezkluczykową przy użyciu specjalistycznej elektroniki i tzw. "łamaków".
Do akcji zatrzymań doszło w ubiegłą środę (4 marca). Uczestniczyli w niej policjanci z komendy wojewódzkiej oraz kontrterroryści. Podczas przeszukań zabezpieczono narzędzia do kradzieży aut oraz ponad 5,5 kg środków odurzających, których czarnorynkową wartość oszacowano na ok. 350 tys. zł. Odnaleziono też dwa skradzione pojazdy — Volvo i Mercedesa — warte łącznie ponad 300 tys. zł.
Tak 19-latka jechała przez miasto. Policja nie miała litości
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła zarzuty sześciu podejrzanym: 43-letniemu Andrzejowi W., 50-letniemu Przemysławowi J., 38-letniemu Emilowi B., 40-letniemu Marcinowi S., 31-letniemu Danielowi M. oraz 29-letniemu Mateuszowi P. Obejmują one serię kradzieży z włamaniem do samochodów, włamanie do garażu oraz przestępstwa narkotykowe związane z obrotem znaczną ilością środków psychotropowych.
Decyzja sądu i możliwe kolejne zatrzymania
Prokurator wnioskował o areszt, powołując się na obawę matactwa, ryzyko ucieczki i grożącą surową karę. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe przychylił się do wniosku i zastosował trzymiesięczny areszt wobec wszystkich sześciu mężczyzn. Śledztwo nadzoruje 8. Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, przy czym — jak przekazano PAP — zatrzymani nie są żołnierzami.
Rzecznik gdańskiej prokuratury okręgowej Mariusz Duszyński przekazał, że sprawa ma charakter rozwojowy. Zastrzegł możliwość kolejnych zarzutów i zatrzymań, jeśli w toku postępowania pojawią się nowe dowody. To oznacza, że skala działalności grupy może być większa niż dotychczas udokumentowana.
Za kradzież z włamaniem grozi od roku do 10 lat więzienia. Wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających jest zagrożone karą od 2 do 12 lat, a posiadanie narkotyków — do trzech lat pozbawienia wolności. Te widełki kar wskazują, że w przypadku udowodnienia winy sankcje mogą być wieloletnie.
Źródło: PAP