Mieli opuścić Polskę. Frontex anulował lot z Radomia

Frontex odwołał czarter planowany do przewiezienia grupy Pakistańczyków. Agencja chce wyjaśnień po zaostrzeniu przepisów wobec uchodźców.

Uchodźcy — zdjęcie ilustracyjneUchodźcy — zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Frontex anulował lot z Radomia do Frankfurtu, z którego cudzoziemcy mieli polecieć do Islamabadu.
  • Powodem są wątpliwości co do zgodności działań z zasadą non-refoulement i procedurą azylową.
  • Interwencję zapoczątkował Instytut na rzecz Państwa Prawa, członek forum przy Frontexie.

W środowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna" opisał decyzję Frontexu o wycofaniu wsparcia dla deportacji grupy obywateli Pakistanu z Polski. Według informacji podanych przez dziennik agencja unijna przerwała przygotowania po sygnale o możliwym naruszeniu standardów ochrony uchodźców. To pierwsza taka decyzja w kontekście ostatnich zmian dotyczących prawa azylowego.

Gazeta przypomniała, że w tym roku Polska brała udział łącznie w ośmiu operacjach powrotowych koordynowanych z Frontexem. W trzech z nich odesłano do kraju obywateli Pakistanu. Tym razem plan na 4 listopada został wstrzymany: odwołano czarter z Radomia do Frankfurtu, skąd cudzoziemcy mieli trafić do Islamabadu. Jak podaje Polska Agencja Prasowa za "DGP", agencja chce szczegółowo zbadać sprawę przed ewentualnym wznowieniem działań.

Frontex będzie chronił polską granicę? "Rozważamy tę sprawę"

Zasada non-refoulement pod lupą

Interwencję miała zainicjować organizacja pozarządowa Instytut na rzecz Państwa Prawa, która zasiada w Forum Konsultacyjnym przy Frontexie. Według opisu dziennika instytut ostrzegł, że operacja może naruszać prawo międzynarodowe, w tym zakaz odsyłania osób do państwa, gdzie grożą im prześladowania.

Dziennik wskazuje, że organizacja podniosła również wątpliwości proceduralne. "Według organizacji polskie służby nie podjęły nawet próby zbadania tego ryzyka, ponieważ odmówiły przyjęcia od Pakistańczyków ustnych i pisemnych wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej" - podało "DGP". To właśnie ten element miał przeważyć przy decyzji o anulowaniu lotu powrotowego.

Nowe realia po zaostrzeniu przepisów

Jak opisuje dziennik, dotąd Frontex nie zgłaszał większych zastrzeżeń do polskiego systemu azylowego i praktyk deportacyjnych. Nie wywołało to reakcji agencji nawet wobec kontrowersyjnego rozporządzenia ograniczającego prawo do złożenia wniosku azylowego na granicy polsko-białoruskiej. Tym razem jednak agencja zdecydowała o wstrzymaniu i dodatkowych sprawdzeniach, co pokazuje zmianę podejścia po zaostrzeniu przepisów dotyczących uchodźców.

Decyzja o odwołaniu listopadowego lotu nie zamyka sprawy. Frontex zapowiedział dokładniejsze przeanalizowanie zgłoszonych zastrzeżeń, zanim udzieli wsparcia w kolejnych operacjach powrotowych.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka z fizyki dla tęgich umysłów. Ile haseł odkryjesz?
Krzyżówka z fizyki dla tęgich umysłów. Ile haseł odkryjesz?
Leżała w łazience. Tragedia na Śląsku. Kobieta nie żyje
Leżała w łazience. Tragedia na Śląsku. Kobieta nie żyje
Krzyżówka dla znawców zwierząt. Spróbujesz swoich sił?
Krzyżówka dla znawców zwierząt. Spróbujesz swoich sił?
Podawali się za hydraulików. Ujawnili metodę oszustów
Podawali się za hydraulików. Ujawnili metodę oszustów
Polak zaginął na Malcie. Koniec poszukiwań
Polak zaginął na Malcie. Koniec poszukiwań
Odnalazł je głęboko w ziemi. "Las niczego nie marnuje"
Odnalazł je głęboko w ziemi. "Las niczego nie marnuje"
Rosja chce zająć Donbas. Wyznaczono termin
Rosja chce zająć Donbas. Wyznaczono termin
Oznaczają tak drzewa. Wiedzieliście? Powód jest prosty
Oznaczają tak drzewa. Wiedzieliście? Powód jest prosty
Ile wierni dali podczas kolędy? Ta suma robi wrażenie
Ile wierni dali podczas kolędy? Ta suma robi wrażenie
BMW pędziło 320 km/h na A4. Prokuratura ujawnia zeznania
BMW pędziło 320 km/h na A4. Prokuratura ujawnia zeznania
"Silne naprężenia". Leśnicy zapowiadają. Możliwe trzaski
"Silne naprężenia". Leśnicy zapowiadają. Możliwe trzaski
Śmiertelny wypadek w Niemczech. Poszkodowani Polacy dalej w szpitalu
Śmiertelny wypadek w Niemczech. Poszkodowani Polacy dalej w szpitalu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2