Pałac Putina. Okoliczni mieszkańcy zabrali głos. Mówią, jaka jest prawda

Mieszkańcy Gelendżyku są bardzo zadowoleni z zatrudnienia, jakie dał im gigantyczny pałac Władimira Putina. Jednak nie wszystkim to odpowiada, a zachowanie ochrony rezydencji nazywają "wojskowym reżimem".

PutinPałac Putina jest wart około 1,3 mld dolarów.
Źródło zdjęć: © YouTube

Pałac Władimira Putina w Gelendżyku nad Morzem Czarnym powrócił na usta całego świata po filmie Aleksieja Nawalnego. Ogromna posiadłość ma 17 691 m2 i jest warta ponad miliardów dolarów. Po raz pierwszy wspominał o niej Boris Niemcow - słynny rosyjski opozycjonista, który został zastrzelony w 2015 roku.

Pałac Władimira Putina to cynizm

Boris Niemcow, zaciekły krytyk Putina, opublikował w 2012 roku raport dotyczący majątku premiera. Powiedział, że działania prezydenta i jego majątek to "cynizm w kraju, w którym 20 mln obywateli ledwo wiąże koniec z końcem". Wszystkim doniesieniom zaprzeczono. Kiedy Nawalny podjął temat na początku 2021 roku ponownie zaprzeczono, a przyjaciel Putina Arkadij Rotenberg powiedział, że pałac należy do niego.

Według niedawnego sondażu przeprowadzonego przez niezależne rosyjskie Centrum Lewady, jeden na czterech Rosjan oglądał film Nawalnego. Jednak jedna trzecia widzów nie wierzy w przedstawione w nim informacje. 77 proc. osób, które oglądały film lub zna jego zawartość, stwierdziło, że nie zmieniło to ich stosunku do Władimira Putina.

Rosja. Aleksiej Nawalny aresztowany. Bartłomiej Sienkiewicz: "To jest heroizm"

Jak przekazuje SkyNews, mieszkańcy okolicy wydają się zadowoleni z tego, że pałac powstał. Dzięki gigantycznemu kompleksowi wiele z nich miało zatrudnienie przy budowie, a teraz pracują przy różnych obiektach, które znajdują się na tym gigantycznym terenie.

Wszyscy tu pracują, wszyscy są szczęśliwi, nie tylko we wsi, w całym regionie Krasnodar. Wszystko, co tu mamy, jest dzięki temu - powiedziała jedna z kobiet.

Nie wszyscy są zadowoleni, ponieważ pałac prezydenta w okolicy oznacza wiele ograniczeń. Nie można chodzić po okolicznych lasach, a ochrona pilnuje czy ktoś się nie podchodzi zbyt blisko rezydencji. Leonid Bolbat, powiedział, że nie ma mowy o robieniu zdjęć czy nagrywaniu. Można się także spodziewać wizyty służb specjalnych.

Jeśli zatrzymasz samochód w pobliżu bazy straży granicznej, natychmiast wyjdą, zapytają, kim jesteś i powiedzą, że masz trzy sekundy na opuszczenie tego obszaru. Stworzyli tam rodzaj wojskowego reżimu - powiedział.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"