Mocny głos dowódcy Izraela. Tak mówi o kolejnych dniach wojny z Iranem
Izraelski dowódca bazy Tel Nof zabrał głos. Wojskowy mówi, że początek operacji militarnej w Iranie był "mocny, precyzyjny i jednoznaczny". Generał, którego oświadczenie opublikowały Siły Powietrzne Izraela mówi też, że kolejne dni wojny będą sukcesem dla Izraela. - Możemy zajść daleko - wyjaśnia wojskowy.
Siły Powietrzne Izraela opublikowały oświadczenie generała S., dowódcy izraelskiej bazy Tel Nof, na południe od miasta Rechowot (niedaleko Tel Awiwu). Wojskowy (którego tożsamość utajniono) odniósł się do pierwszych dni wojny. Wskazał, że dowództwo Izraela dokładnie planowało uderzenie.
Cios otwierający był potężny, precyzyjny i jednoznaczny. Ta operacja była wynikiem skrupulatnych przygotowań i zrozumienia, jaka odpowiedzialność na nas ciąży - powiedział dowódca bazy Tel Nof.
Generał S. dodał, że "siły IAF (izraelskiego lotnictwa wojskowego - przyp. red.) są w powietrzu "przez cały czas od rozpoczęcia operacji wojskowej w Iranie". Zaznaczył, że celem Izraela jest "droga do Teheranu".
Nawet w tej chwili nadal wysyłamy samoloty, aby atakować system rakiet przeciwlotniczych, atakując wyrzutnie i obiekty w całym Iranie, jednocześnie pogłębiając i wzmacniając naszą przewagę powietrzną w drodze do Teheranu - powiedział generał.
Wojskowy wskazał, że Izrael ma jasno postawione cele w związku z militarną operacją w Iranie.
Ci, którzy zagrażają bezpieczeństwu obywateli Państwa Izrael, powinni wiedzieć, że mamy możliwości i ducha, by zajść daleko i działać z siłą i determinacją. Wojna potrwa dopóki zagrożenie nie zostanie zażegnane - przekazał dowódca bazy Tel Nof w opublikowanym oświadczeniu.