Musiała się przesiąść, bo jest kobietą. Chce 15 tys. odszkodowania

Melanie Wolfson ubiega się odszkodowania od linii lotniczych z powodu dyskryminacji. Jeden z pasażerów domagał się, by kobieta zmieniła miejsce ze względu na swoją płeć. To kolejna akt dyskryminacji pasażerek w ciągu ostatnich kilku dni.

żydziKobieta musiała zmienić miejsce, bo Żydzi nie chcieli obok niej usiąść. (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © Getty Images

Melanie Wolfson w Tel-Awiwie mieszka już od 13 lat. Pochodzi z Londynu, do którego często podróżuje. Bilet na sierpień kupiła w październiku ubiegłego roku, za miejsce przy przejściu musiała dodatkowo zapłacić.

Obsługa poprosiła Melanie, by zmieniła miejsce siadając kilka rzędów dalej. Pewien mężczyzna lecący tym samym samolotem nie życzył sobie, by w jego pobliżu siedziała kobieta. Pasażerka odmówiła zmiany miejsca.

To już kolejna taka sytuacja na Lotnisku w Tel Awiwie. Tym razem, stewardesa zaproponowała pasażerce w zamian za przesiadkę gorący napój. Nie chciano, by doszło do kolejnego opóźnienia samolotu. Melanie przesiadła się, by nie sprawiać kłopotu, choć sprawy nie zostawiła.

Pasażerka pozwała firmę easyJet o dyskryminację. Domaga się 15 tysięcy funtów odszkodowania oraz wprowadzenia zasady, by obsługa samolotu nie mogła prosić pasażerek o zmianę miejsca argumentując to ich płcią.

Skandaliczna dyskryminacja w Polskiej fabryce? "Przypomina to oznaczanie Żydów w czasach holokaustu"

Wybrane dla Ciebie