Na jabłuszku z Kasprowego. Turystka nie wytrzymała

Na wysokości prawie 2 tysięcy metrów zjeżdżają na kurtkach, jabłuszkach czy sankach. W trakcie zimowych ferii Tatrzański Park Narodowy apeluje do rodziców i opiekunów, że zjazdy tego typu z Kasprowego Wierchu są bardzo niebezpieczne i nie powinni pozwalać na nie dzieciom. "To się może skończyć nawet śmiercią"- przestrzegają toprowcy.

Kasprowy wierch zimąKasprowy wierch zimą
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Faferek

Sytuację jaką obserwuje się w ostatnich tygodniach na Kasprowym Wierchu celnie zobrazowała jedna z turystek. Jej opinię przytoczył portal Olkusz.naszemiasto.pl

Wchodząc tam każdy twierdzi, że super górka, że nieduża, że Kasprowy to nic groźnego, nic trudnego, że dzieci mogą tam pozjeżdżać. Jak ja popatrzyłam co się tam dzieje to się za głowę złapałam. Dzieci zjeżdżające na kurtkach i na tak zwanych jabłuszkach. Jeden z narciarzy zwrócił uwagę jakiejś matce, że wystarczy chwila i dziecko się nie zatrzyma i zjedzie w dół za daleko, to spojrzała się dziwnie i nic, nadal dziecko tam szalało i zjeżdżało. Wystarczy przecież chwila nieuwagi, tam jest śnieg i ślisko, wysoko i znajdziecie się gdzieś na dole – napisała na jednym z portali społecznościowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na Kasprowym Wierchu wciąż pełno śniegu. Na wiosnę trzeba trochę poczekać

Zjeżdżają na sankach z Kasprowego. Ratownicy: to jest szczyt wysokogórski

Takie zachowania rodziców w rozmowie z portalem Eska.pl wprost komentują pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego:

Gdy zjeżdżając na sankach nabierzemy zbyt dużej prędkości i przejedziemy ścieżkę, no to kończymy w Kotle Gąsienicowym, a tam nachylenie jest strome. Jakby zdarzyło się, żeby dziecko tam zjechało, może skończyć się to nawet śmiercią. Rodzice powinni tego zabraniać i nie pozwalać, by takie sytuacje miały miejsce - podkreśla w rozmowie z portalem Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

A ratownik TOPR, Witold Cikowski dodaje, że sanki czy jabłuszko są przeznaczone do zjeżdżania z niewielkich stopni nachylenia.

Zjazd w Kotle Goryczkowym czy Gąsienicowym to już nie jest normalna, kontrolowana jazda, to już jest ratowanie się i różnie może się to skończyć - komentuje ratownik TOPR
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"