o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Na podwórku były dwa mastify. 65-latek nie przeżył

173
Podziel się

W czwartek 15 kwietnia na jednej z posesji w miejscowości Rzgów pod Koninem doszło do tragedii. 65-latek został śmiertelnie pogryziony przez dwa psy. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Na podwórku były dwa mastify. 65-latek nie przeżył
65-latek został śmiertelnie pogryziony przez dwa psy (PAP)
bEDGAkbp

65-letni mężczyzna wszedł na teren posesji, gdzie znajdowały się 2 psy rasy mastif tybetański. Zwierzęta zaatakowały mężczyznę i dotkliwie go pogryzły. Na miejsce wezwano pogotowie, medycy podjęli próbę reanimacji. Niestety nie udało się przywrócić czynności życiowych mężczyzny.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 65-latek wszedł na zamkniętą posesję, na której znajdowały się 2 psy rasy mastif tybetański. Z nieznanych przyczyn psy zaatakowały mężczyznę i dotkliwie go pogryzły, w wyniku obrażeń mężczyzna zmarł na terenie posesji - przekazał o2.pl mł. asp. Sebastian Wiśniewski z komendy miejskiej w Koninie.
bEDGAkbr

Na miejsce przybyli funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Rychwale i prokuratura. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna znał się z 43-letnią mieszkanką właścicielką psów.

Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Prokuratura przesłuchuje świadków zdarzenia. Lekarz weterynarii przebada psy, co wykaże czy nie chorowały na wściekliznę - dodaje mł. asp. Sebastian Wiśniewski w rozmowie z o2.pl

Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Koninie. Jak informuje oficer prasowy policji w Koninie, psy zostały zabrane do schroniska.

bEDGAkbx
Zobacz także: Wilki zabiły konia. Relacja właściciela z Bieszczad
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDGAkbS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(173)
Ewa
5 miesięcy temu
Kolejna bzdura i podkręcanie. W opinii prokuratury mężczyzna nie zmarł w wyniku pogryzienia. Psy nie przyczyniły się do jego śmierci. Szukają innej przyczyny. Kolejny hejt i nagonka.
Maria
5 miesięcy temu
Po co w łaził na zamkniętą posesję sam się prosił o kłopoty mam psa i wiem że będzie bronić terytorium swego pana bo tak pies 🐕🐩🐶 rozumuje bronię po to tu jestem sygnał dla innych gamoni znam właściciela to mogę otóż nie czekaj aż cię wpuszczą a nie buszuje po czyimś terenie szkoda psów
Obiektywny
5 miesięcy temu
Starszy pan wchodził tam i pracował od kilku dni. Mieszkał w pobliżu. To nie był pijaczek, który pomylił podwórka. Takie są informacje lokalnych mediów. W takim układzie albo psy nagle stały się agresywne wobec obcych, albo błąd w ich ułożeniu i opiece popełniła właścicielka.
bEDGAkbT
wieśniak
5 miesięcy temu
Pies na podwórku nikogo nie obroni przed prawdziwym zagrożeniem. Fachowcy mają mnóstwo sposobów żeby nawet wielkiego psa zneutralizować. Najlepsze dwa lękliwe szczekacze które dadzą znać. Z dużymi to jak z zardzewiałym granatem - nie wiadomo kiedy wybuchnie i kogo zabije. Prawo prawem ale ja nie chciałbym mieć na sumieniu nawet złodzieja.
Trener
5 miesięcy temu
raz poczuly krew to zaatakuja ponownie,byc moze nawet wlascicielke
Polak
5 miesięcy temu
Co autor miał na myśli, iż psy z nieznanej przyczyny pogryzły tego gościa???!!! One broniły posiadłości, po to tam były, ale po co ten facet???!!! Wszedł na własną odpowiedzialność, tym bardziej, jeśli znał właścicielkę i wiedział kto pilnuje domostwa!!! Śmierć na własne życzenie, krótko,, brutalnie, ale w temacie!
Kacha810
5 miesięcy temu
Psy nie atakowały tylko broniły posesji zgodnie z ich charakterystyką psa strużującego ale czytając inne tytuły na tym głupim portalu widzę, że autorowi zależy na szukaniu sensacji i modelowaniu poglądów....
Posiadacz psa
5 miesięcy temu
Może ten człowiek co go psy zagryzły myślał że może wejść do kogoś jak do siebie, na psy tupnąć nogą krzyknąć do budy i gitara... Dlatego ja zamykam furtkę na klucz bo też mam psy i nie chcę takiej chryji że ktoś przylezie nieproszony pies go chapnie gościu dostanie zawału i będzie wina psa i moja...
Z okolicy
5 miesięcy temu
Teren był zamknięty psy sobie biegały, pytanie co ten człowiek tam robił. To że znał właścicielkę psów nie znaczy że psy go znały. Szkoda człowieka, ale trochę. To jego wina.
Ojciec
5 miesięcy temu
Widzę że najwięcej znają się na psach ci co ich rodzice burka trzymali cały dzienna łańcuchu.
Daisy
5 miesięcy temu
Z jakich nieznanych przyczyn???? Facet wszedł na teren prywatny więc psy miały prawo go zaatakować ,przez jego głupotę psy teraz zostały zabrane właścicielowi!!!
Rea
5 miesięcy temu
Będąc właścicielem psa, bierzesz pełną odpowiedzialność za niego. Psy nie są winne, broniły terenu. Ta pani musi odpowiedzieć za to, bo nie zadbała o bezpieczeństwo gościa. Człoiek jest najważniejszy.
Luk
5 miesięcy temu
Wszyscy piszecie głupoty. Przecież nie napisano w artykule, dlaczego ten człowiek pojawił się na posesji. Może był umówiony? Może znał się z właścicielką posesji, może bywał tu już bez problemów? Dopóki brakuje podstawowych informacji w artykule, niewarto go komentować, bo zamiast na fakty licytujecie się na poglądy.
bEDGAkbL
Mastiff
5 miesięcy temu
Co tu badac? Wszedl nie na swoj teren byl ogrodzony takze wina denata
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić