Nagranie ze strażakami z Torunia. PSP reaguje: "narusza zasady"
Wideo z jednostki straży pożarnej w Toruniu, na którym strażacy w pełnym rynsztunku biegali wokół placu przed budynkiem, wywołało niemałe poruszenie w sieci. Jak podaje Onet.pl, do sprawy odniosła się już Państwowa Straż Pożarna.
Najważniejsze informacje
- W sieci pojawiło się nagranie strażaków w pełnym rynsztunku biegających przed jednostką w Toruniu.
- Były komendant główny PSP Andrzej Bartkowiak ostro skrytykował sytuację w mediach społecznościowych.
- Państwowa Straż Pożarna przekazała, że działanie miało być inicjatywą strażaków, jednak w tej formie narusza zasady.
Jak podaje Onet.pl, w internecie krąży nagranie z toruńskiej jednostki Państwowej Straży Pożarnej. Widać na nim funkcjonariuszy w pełnym stroju bojowym, z maskami i butlami, którzy wykonują okrążenia po placu. Według portalu, sprawa błyskawicznie wywołała dyskusję o standardach szkolenia i relacjach w służbie.
Dziwne nagranie ze strażakami z Torunia. PSP reaguje: "narusza zasady"
Film udostępnił na swoim profilu w serwisie X były komendant główny PSP - Andrzej Bartkowiak. Kluczowy fragment wideo pokazuje moment meldunku, po którym trzech strażaków zaczyna biegać wokół placu.
Bartkowiak wyraził sprzeciw wobec tego, co zobaczył. Napisał: "Jako były komendant główny, zawsze stałem po stronie strażaków. Dziś, będąc na emeryturze, dostaję sygnały o karaniu i złym traktowaniu ich przez przełożonych. To, co widzimy na nagraniu, łamie wszelkie normy i prawa. Jest to zwykłe chamstwo i wyżywanie się. Nie mogę być obojętny" - ocenił stanowczo sytuację w komentarzu do wideo.
Pod wpisem Bartkowiaka w X pojawiły się liczne komentarze od internautów. - Ciekawe, jak wygląda nagranie od początku do końca. Nie będę tutaj nikogo bronić, ale takie kawałki wycięte z całości, często nie mają nic wspólnego z prawdą - pisała jedna osoba. - Patologia, przykro patrzeć - wskazywała inna.
Stanowisko Państwowej Straży Pożarnej jest jasne. "Nie była to forma kary"
Państwowa Straż Pożarna odniosła się już do nagrania, przekazując w komunikacie w serwisie X: "Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie była to forma kary, lecz inicjatywa strażaków. Niestety sposób jej realizacji w tej formie jest nieakceptowalny i narusza obowiązujące w PSP zasady. KW PSP Toruń wyjaśnia okoliczności, aby podobne sytuacje nie miały miejsca" - podano.