Nagrano kradzież w szpitalu. Odwiedzał żonę, okradł inną pacjentkę

Na sali chorych na jednym z oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku doszło do zuchwałej kradzieży. Złodziejem okazał się 44-latek, którego żona była pacjentką placówki. Mł. asp. Amadeusz Galus w "Fakcie" przekazał, jakie przedmioty stały się łupem mężczyzny. Pomógł monitoring.

Kradzież w szpitalu w Słupsku. 44-latek odwiedzał żonęKradzież w szpitalu w Słupsku. 44-latek odwiedzał żonę
Źródło zdjęć: © slupsk.policja.gov.pl
Kacper Kulpicki

W kwietniu policjanci ze Słupska dostali zgłoszenie o kradzieży na jednym z oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Doszło do niej na sali chorych. W oparciu o monitoring stwierdzono, że 44-letni mężczyzna, który odwiedzał swoją żonę, okradł leżącą obok pacjentkę.

Funkcjonariusze szybko ustalili, że na sali chorych, pod nieobecność kobiety, oprócz innej pacjentki był odwiedzający ją mąż — poinformował w "Fakcie" oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, mł. asp. Amadeusz Galus.

Kamery zarejestrowały, jak po zakończeniu rozmowy z żoną podszedł do łóżka innej pacjentki i ukradł leżącą tam torebkę, dokumenty oraz kilka rzeczy osobistych. Policjantom z Wydziału Kryminalnego udało się go namierzyć. Okazało się, że to mieszkaniec Słupska.

Słupszczanin usłyszał zarzuty kradzieży, powodując łączne straty w wysokości blisko 2 tys. zł. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności — sprecyzowano.
Kradzież w szpitalu w Słupsku
Kradzież w szpitalu w Słupsku © slupsk.policja.gov.pl

Jak nie dać się okraść w szpitalu? Oto zasady

Policyjnych wskazówek, aby nie zostać poszkodowanym w podobnej sytuacji, nie brakuje. Przed hospitalizacją należy ograniczyć ilość zabieranych ze sobą przedmiotów wartościowych — np. biżuterii, większych sum gotówki i drogiego sprzętu elektronicznego.

Można zostawić je w domu lub oddać do szpitalnego depozytu, a po wypisie odebrać. Ważne również jest, by odpowiednio zabezpieczyć to, co bierze się ze sobą na salę. Torebki, portfele i telefony nie powinny pozostawać bez nadzoru — nawet na kilka minut, udając się do łazienki lub na badania i zabiegi.

Jeśli to niemożliwe, można przekazać je na przechowanie zaufanej osobie. Policjanci zalecają również, by mieć na względzie ruch osób postronnych na oddziałach. Jeśli dojdzie do kradzieży, szybka reakcja i poinformowanie personelu mogą pomóc w znalezieniu sprawcy.

Wybrane dla Ciebie