Wyszedł prosto przed kamerę. "Spotkanie z olbrzymem"
Nadleśnictwo Pułtusk udostępniło na swoim Facebooku nagranie, ukazujące młodego byka łosia. Samiec wyszedł prosto przed kamerę, znajdującą się w pobliżu wodopoju. Wyjaśniono, dlaczego wybrał akurat to miejsce. Niekoniecznie chodziło o chęć nawodnienia.
- Po wizycie hajstry przyszedł czas na kolejną wagę ciężką. Przed fotopułapką w Nadleśnictwie Pułtusk pojawił się prawdziwy król bagien – łoś (Alces alces). - zaczęto.
Na nagraniu widzimy bardzo dużego młodego byka łosia, który przyszedł do wodopoju Nadleśnictwa Pułtusk.
Nagrali młodego byka łosia. "Spotkanie z olbrzymem"
Jak piszą przedstawiciele nadleśnictwa: - Na nagraniu widać młodego byka, który niedawno zrzucił stare poroże. Natura jednak nie zwalnia tempa – na jego głowie dostrzec można już wyraźne uwypuklenia, tzw. możdżenie, z których zaczyna wyrastać nowe poroże. Tempo wzrostu jest imponujące – u rekordowych osobników może wynosić nawet 1–2 cm na dobę.
Dalej czytamy, że celem wizyty łosia niekoniecznie była chęć nawodnienia.
Najprawdopodobniej przyszedł się napić, ale powodów mogło być więcej. Łosie to jedne z najlepszych pływaków wśród jeleniowatych. Uwielbiają roślinność wodną i potrafią nurkować nawet na głębokość pięciu metrów, by zdobywać bogate w sole mineralne rośliny rosnące na dnie. Woda daje im także ochłodę i schronienie przed uciążliwymi owadami, szczególnie w cieplejsze dni. Dla tak potężnego zwierzęcia, którego masa może sięgać nawet 500 kilogramów, odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu - zakończono.