Naukowcy zbadali nowe szczepy COVID-19. Mówią o nowej fazie pandemii

23

Jak wykazały najnowsze badania, nowe warianty COVID-19 są do ośmiu razy bardziej zakaźne niż oryginalny szczep koronawirusa wykryty na początku pandemii w Wuhan.

Naukowcy zbadali nowe szczepy COVID-19. Mówią o nowej fazie pandemii
Nowe warianty COVID-19 są do ośmiu razy bardziej zakaźne niż oryginalny szczep koronawirusa znaleziony na początku pandemii w Wuhan. (Getty Images)

Mutacja nazwana D614G jest jedną z najbardziej dominujących mutacji na świecie. Eksperci twierdzą, że nowe szczepy wirusa, które zostały wywołane przez tę mutacje, są obecnie znacznie bardziej zaraźliwe. Odkąd wirus SARS-Cov-2 pojawił się po raz pierwszy, mutował niezliczoną ilość razy.

Nowe badanie amerykańskich naukowców opublikowane w czasopiśmie eLife wykazało, że mutacja D614G, która jest obecna w wariantach COVID-19 z RPA, Brazylii i Kent, sprawia, że ​​wirus stał się bardziej zakaźny.

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych stwierdzili, że mutacja D614G prawdopodobnie pojawiła się na początku 2020 roku. Obecnie jest to jedna z najbardziej rozpowszechnionych i dominujących mutacji w wariantach, które wykryto na całym świecie.

Porównali nowe mutacje z koronawirusem z Wuhan

Zespół naukowców z New York University, New York Genome Center i Mount Sinai wprowadził szczep wirusa z mutacją D614G do ludzkich komórek płuc, wątroby i okrężnicy. Dla porównania eksperci przeprowadzili te same badania z wersją wirusa bez mutacji znalezionej na początku pandemii w tych samych typach komórek.

Naukowcy odkryli, że wariant D614G zwiększa zdolność przenoszenia wirusa COVID-19 nawet ośmiokrotnie w porównaniu z oryginalnym wirusem. Dr Neville Sanjana, jeden z naukowców biorących udział w badaniu, powiedział, że może to wyjaśniać, dlaczego wirus rozprzestrzenia się tak szybko.

W ciągu kilku miesięcy, od kiedy początkowo przeprowadziliśmy to badanie, znaczenie mutacji D614G wzrosło: mutacja osiągnęła niemal powszechną częstotliwość występowania i jest zawarta we wszystkich obecnych wariantach budzących obawy - powiedział dr Sanjana.
Potwierdzenie, że mutacja prowadzi do większej zdolności przenoszenia może pomóc wyjaśnić częściowo, dlaczego wirus rozprzestrzenił się tak szybko w ciągu ostatniego roku - dodaje.

Mutacja D614G nie jest jednak związana z cięższym przebiegiem choroby.

Przystępując do tego projektu nie wiedzieliśmy tak naprawdę, czy mutacja D614G będzie miała jakiekolwiek skutki funkcjonalne, ponieważ jej szerokie rozprzestrzenianie się może wynikać z efektu założyciela, w którym wariant staje się dominujący, ponieważ niewielka liczba osób rozprzestrzenia go przez przypadek - tłumaczy dr Zharko Daniloski, współautor badania.

Jak dodaje dr Daniloski "nasze dane eksperymentalne były dość jednoznaczne, wariant D614G infekuje ludzkie komórki znacznie skuteczniej niż pierwotny wariant". Naukowcy obawiają się, że brytyjskie i kalifornijskie warianty COVID-19 połączyły się tworząc nową mutację hybrydową.

Pozorne odkrycie w próbce wirusa z USA wywołało obawy, że pandemia może wejść w nową fazę. "Rekombinacja" została odkryta w kalifornijskim Los Alamos National Laboratory - donosi New Scientist. Nie wiadomo jednak jeszcze, jak duże zagrożenie może stanowić rekombinacja.

Zobacz także: Pogoda zmieni pandemię koronawirusa. Lekarz: wiosna zadziała na COVID
Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić