Nerwowy ruch Rosjan. Wycofują z frontu elitarne jednostki

Ukraińskie media podają, że rosyjskie wojsko częściowo wycofuje się z linii frontu. Chodzi o elitarne jednostki powietrznodesantowe. Grupa ma teraz wzmocnić obronę powietrzną okupowanego Krymu przed ukraińskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi.

Część rosyjskich wojsk wróci na KrymCzęść rosyjskich wojsk wróci na Krym
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

Informację o przegrupowaniu wojsk rosyjskich podał serwis "Ukrinform", powołując się na wiadomości, które na Telegramie przekazują żołnierze ruchu partyzanckiego "ATESH" z 18. Pułku Rakiet Przeciwlotniczych.

Z pozyskanych przez ukraińskie media informacji wynika, że na Półwysep Krymski przybyły dwie elitarne jednostki rosyjskie, które jeszcze nie tak dawno działały na froncie wojennym. To "Irlandetsi" z brygady "Espanyola" i "Ogdna 8" ze 106. Dywizji Powietrznodesantowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

Jaki jest cel wysłania tych jednostek na okupowany przez Rosję Krym? Według dziennikarzy "Ukrinform", rosyjscy żołnierze mają bronić półwyspu przed ukraińskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi.

Poza tym, że rosyjskie jednostki będą pełniły rolę "jednostek ogniowych" i antydronowych, żołnierze mają przekazać też swoje doświadczenie innym grupom, które od dawna bezskutecznie próbują poradzić sobie ze zwalczaniem ukraińskich dronów.

Nerwowe działania Rosjan to efekt wyjątkowo udanej pracy, wykonanej w ciągu ostatnich lat nad bazami wojskowymi okupanta - zauważyli przedstawiciele ruchu "ATESH" na Telegramie.

Serwis "Ukrinform" wskazuje z kolei, że "sytuacja na Krymie wymyka się spod kontroli okupanta, a straty rosną, co wymagało reakcji".

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2