Nerwowy ruch Rosjan. Wycofują z frontu elitarne jednostki
Ukraińskie media podają, że rosyjskie wojsko częściowo wycofuje się z linii frontu. Chodzi o elitarne jednostki powietrznodesantowe. Grupa ma teraz wzmocnić obronę powietrzną okupowanego Krymu przed ukraińskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi.
Informację o przegrupowaniu wojsk rosyjskich podał serwis "Ukrinform", powołując się na wiadomości, które na Telegramie przekazują żołnierze ruchu partyzanckiego "ATESH" z 18. Pułku Rakiet Przeciwlotniczych.
Z pozyskanych przez ukraińskie media informacji wynika, że na Półwysep Krymski przybyły dwie elitarne jednostki rosyjskie, które jeszcze nie tak dawno działały na froncie wojennym. To "Irlandetsi" z brygady "Espanyola" i "Ogdna 8" ze 106. Dywizji Powietrznodesantowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
Jaki jest cel wysłania tych jednostek na okupowany przez Rosję Krym? Według dziennikarzy "Ukrinform", rosyjscy żołnierze mają bronić półwyspu przed ukraińskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi.
Poza tym, że rosyjskie jednostki będą pełniły rolę "jednostek ogniowych" i antydronowych, żołnierze mają przekazać też swoje doświadczenie innym grupom, które od dawna bezskutecznie próbują poradzić sobie ze zwalczaniem ukraińskich dronów.
Nerwowe działania Rosjan to efekt wyjątkowo udanej pracy, wykonanej w ciągu ostatnich lat nad bazami wojskowymi okupanta - zauważyli przedstawiciele ruchu "ATESH" na Telegramie.
Serwis "Ukrinform" wskazuje z kolei, że "sytuacja na Krymie wymyka się spod kontroli okupanta, a straty rosną, co wymagało reakcji".