Niczym Rocky Balboa. Aż wyskoczył z auta

Niesie się nagranie zarejestrowane 17 kwietnia w Katowicach. Zawrzało między rowerzystą i kierowcą jednego z pojazdów. Mężczyzna aż wyskoczył z auta i przyjął pozycję niczym Rocky Balboa. Chciał się bić.

Kierowca aż wyskoczył z auta.Kierowca aż wyskoczył z auta.
Źródło zdjęć: © Facebook | Bandyci drogowi
Mateusz Domański

Sceny w Katowicach. Profil "Bandyci drogowi" udostępnił nagranie zarejestrowane w dniu 17 kwietnia 2025 roku o godz. 18:35.

Na krótkim filmiku widzimy, że pewien rowerzysta chciał przejechać na drugą stronę jezdni. Wówczas na jego drodze pojawił się pojazd.

Kierujący jednośladem miał duże pretensje. Uniósł rękę ku górze, wyrażając tym samym dezaprobatę względem zachowania kierowcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Malwina Wędzikowska współpracowała z Justyną Steczkowską! Zdradziła nam anegdotę zza kulis

Mężczyzna, który jechał autem, uznał, że sprawa wymaga wyjaśnienia. Zatrzymał pojazd i wręcz z niego wyskoczył, a następnie podbiegł w stronę rowerzysty. Jego postawa wskazuje na to, że był gotowy się bić.

Na szczęście do bójki nie doszło. Po krótkim wyjaśnieniu sytuacji mężczyzna wrócił do swojego auta i odjechał.

Kierowca auta postanowił załatwić sprawę za pomocą pięści, przyjmując pozycję niczym Rocky Balboa - czytamy pod nagraniem udostępnionym na Facebooku.

Sceny w Katowicach. Internauci reagują

Krótki filmik wywołał ogromne poruszenie. Został wyświetlony już ponad 230 tys. razy. W komentarzach odezwało się zaś wielu internautów. Jak zareagowali na te sceny?

"Że ludziom czasu i nerwów nie szkoda na takie akcje...", "W tym momencie rowerzysta nie miał jeszcze pierwszeństwa, więc gesty w kierunku auta były bez sensu", "Teoretycznie to rowerzysta jechał pod prąd, a typ z auta wjechał na skrzyżowanie, nie mogąc go opuścić, i jeszcze się obaj pultają xD. Po mandacie dla obu panów i elo. Choć de facto pan w aucie miał pierwszeństwo", "Nie no, serio spina o takie coś" - czytamy.

Uwagę wielu komentujących przykuło m.in. to, że rowerzysta jechał pod prąd, na co wskazuje widoczna na nagraniu strzałka.

Wybrane dla Ciebie