Nie uwierzycie, co zrobiła w knajpie. To obrzydliwe

Pazerność pewnej kobiety przekroczyła wszelkie granice dobrego smaku. Do obrzydliwego incydentu doszło w pubie w Blackburn w Anglii. Klientka postanowiła wyłudzić zwrot pieniędzy za swoje danie. To, co wydawało się zwykłą reklamacją, okazało się jednak mistyfikacją. Prawda wyszła na jaw dopiero po przejrzeniu nagrań z monitoringu.

xNie uwierzycie, co zrobiła w knajpie. To obrzydliwe
Źródło zdjęć: © YouTube | @SWNS

Właściciel pubu Observatory w Blackburn w Anglii, 32-letni Tom Croft, opowiada, że sytuacja była dla niego bezprecedensowa i szokująca.

Kobieta złożyła zamówienie na danie warte niewiele ponad 13 funtów (około 70 złotych). Po zjedzeniu większej części posiłku podeszła do baru i zaczęła domagać się zwrotu pieniędzy, twierdząc, że znalazła włos w jedzeniu.

Klientka bardzo mocno się awanturowała. Dlatego obsługa, starając się uniknąć dalszego konfliktu, zdecydowała się zwrócić jej pieniądze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Urbańska o randkach z Józefowiczem! "Randki odbywają się codziennie"

Po wyjściu kobiety, Tom Croft postanowił przeanalizować cała zajście i przejrzał nagrania z monitoringu. Mężczyzna chciał się upewnić czy wszyscy pracownicy mieli związane włosy, by zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

To wtedy odkrył, że cała sytuacja była mistyfikacją, a klientka próbowała oszukać pub, by najeść się za darmo.

Awanturowała się w knajpie. Prawda wyszła na jaw po przejrzeniu nagrań z monitoringu

Na nagraniu z monitoringu widać, jak kobieta w pierwszej kolejności szepcze coś do towarzyszącego jej mężczyźnie, a po chwili wyrywa ze swojej głowy długi, ciemny włos i podrzuca go na talerz.

Byłem zdegustowany i wściekły. Są ludzie, którzy są skłonni narazić reputację firmy i pracę ludzi dla posiłku za 13 funtów. Załoga z kuchni mogła pomyśleć, że to ich wina, podczas gdy nie zrobili niczego złego - powiedział wściekły współwłaściciel pubu.

- Nigdy wcześniej nie zdarzyło nam się nic podobnego. Gdybym nie znalazł nagrania, reputacja naszego lokalu zostałaby mocno narażona. Ludzie nie chcą jeść w miejscach, gdzie na talerzach znajduje się włosy - dodał.

Mężczyzna zdecydował się opublikować nagranie, mając nadzieję, że ostrzeże ono innych restauratorów przed potencjalnymi nieuczciwymi praktykami klientów.

Customer caught putting own HAIR in food to get a refund | SWNS

Źródło: metro.co.uk

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"