Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|
aktualizacja

Nie zostawił go samego. Nagranie rozczuliło internautów na całym świecie

14
Podziel się:

Policjant z Kolorado w brawurowy sposób uratował psa z płonącego samochodu. Choć zdarzenie miało miejsce w ubiegłym miesiącu, teraz światło dzienne ujrzało nagranie. Film komentują poruszeni internauci z całego świata.

Nie zostawił go samego. Nagranie rozczuliło internautów na całym świecie
Ratunek psa z płonącego auta. Na powyższym zdjęciu widać właściciela psa, który próbował go wyciągnąć z pojazdu. Udało się to dopiero policjantowi

Zdarzenie miało miejsce 22 stycznia. Policjant został wysłany na miejsce "pożaru pojazdu".

Kiedy dotarł na miejsce i zobaczył mężczyznę rzucającego czymś w tył pojazdu, pomyślał, że człowiek ten rzuca "koktajlami Mołotowa". Gregorek jednak szybko zorientował się, że sytuacja wygląda zgoła inaczej. "Tam jest mój pies" - krzyczał mężczyzna.

Policjant nie wahał się ani chwili. - W tamtej chwili myślałem sobie: ten pies wychodzi stąd razem ze mną, bez względu na wszystko, co może się wydarzyć - powiedział, cytowany przez "New York Post".

Nagranie z kamerki, opublikowane na stronie biura szeryfa hrabstwa Douglas na Facebooku, pokazuje Gregorka rozbijającego szyby palącego SUV-a pałką. Następnie wyciąga psa o imieniu Hank w bezpieczne miejsce.

Pomimo niebezpieczeństwa związanego z dymem i ogniem "w tym momencie nic innego nie miało znaczenia poza wyciągnięciem Hanka z samochodu" – podsumował Gregorek. W międzyczasie jeden z sąsiadów, który podał Gregorkowi wodę, gdy zobaczył, jak kaszle, poinformował go, że jego żona jest weterynarzem i po powrocie do domu może zbadać psiaka. Do jej powrotu szczeniak biegał już po podwórku, gotowy do zabawy.

Cała sytuacja wzruszyła internautów do łez. Posypały się tysiące komentarzy.

Wow, co za cudowne szczęśliwe zakończenie - pisał jeden z użytkowników.
Świetna robota! Wywołałeś łzy w oczach każdego miłośnika psów! - wtórował drugi.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(14)
PrzyjacielZwi...
8 miesięcy temu
BRAWO!
duszony ryś
8 miesięcy temu
tak postępuje człowiek w odróżnieniu od jego eminencji kapelana lasów państwowych.
Roziu
8 miesięcy temu
I znow Polak uratowal USA.
Zerka
8 miesięcy temu
Żadna sensacja normalna robota co miał zrobić ? za to mu płacą bez przesady. Miłego dnia.
Polak
8 miesięcy temu
Świetna robota brawo dla polismana
Pol
8 miesięcy temu
Brawo!
Gość
8 miesięcy temu
serio...? na prawde az taka nuda ze trzeba pisac o policjancie ratujacym psa na innym kontynencie??? az do tak niskiego poziomu uoadło dziennikarstwo??
eded
8 miesięcy temu
raczej dymiącego auta musiały topić się już przewody pod deską rozdzielczą do pożaru typowego nie doszło bo pies raczej by ztego dobrze nie wyszedł jak już ogień wdarl by się do środka to był by moment chyba ludzie nie widzieli plonącego auta tak czy siak pewnie by pokazał się ogień jak by straż nie przyjechała to był dopiero początek
Tomaso
8 miesięcy temu
Bravo rewelacja super i to jest piękne.
Mimi
8 miesięcy temu
Cudowny,wspaniały człowiek.
Ola
8 miesięcy temu
Są jeszcze na tym świecie ludzie o dobrych sercach
miki
8 miesięcy temu
co autor miał na myśli pisząc z płonącego auta
Dziwny ten św...
8 miesięcy temu
Jedni ratują zwierzęta narażając własne zdrowie i życie, a inni mordują je bestialsko np. ciągnąc za pędzącym samochodem lub katując przy budzie, gdzie w palący od słońca dzień, nie ma miski z wodą... człowiek to jednak bardzo dziwne ZWIERZĘ!!!
Bravo
8 miesięcy temu
💓❤️💓
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić