Nie żyje strażak z Białego Dunajca. Został pobity w remizie
W szpitalu zmarł strażak-ochotnik. Jak się okazało, odniósł on ciężkie obrażenia w wyniku pobicia w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Białym Dunajcu. Sprawa była głośna w całej Polsce, teraz okazało się, że 25-latek zmarł w wyniku obrażeń w szpitalu w Nowym Targu.
Źródło zdjęć: © PAP