Robiła zakupy w niedzielę! Zwolenniczka zakazu handlu przyłapana

Od 1 lutego weszły w życie nowe przepisy dotyczące zakazu handlu w niedziele. Uszczelnione przepisy udało się jednak obejść. Tymczasem okazuje się, że nawet ci, którzy nie popierają handlu w niedziele, wybiorą się na zakupy, gdy jest akurat atrakcyjna promocja na... karkówkę.

Od 1 lutego weszły w życie nowe przepisy dotyczące zakazu handlu w niedziele. Od 1 lutego weszły w życie nowe przepisy dotyczące zakazu handlu w niedziele.
Źródło zdjęć: © kadr z programu "Fakty" TVN

Wraz z początkiem lutego zaczęły obowiązywać nowe przepisy w zakazie handlu w niedziele. Zmiany dotyczą sklepów, które działały także jako placówki pocztowe. Otwarcie takich sklepów w niehandlowe niedziele będzie od lutego możliwe tylko wtedy, gdy sklepy z działalności pocztowej uzyskują co najmniej 40 proc. przychodów.

Niektóre sklepy zdecydowały się na obejście przepisów i otworzyły czytelnię w sklepie, dzięki czemu klienci po przeczytaniu książki mogą zrobić także zakupy. Na obejście przepisów pozwalają również kasy samoobsługowe. Wówczas pracownik otwiera sklep, a klienci obsługują się sami. W minioną niedzielę z tego rozwiązania skorzystało wiele Żabek.

To jest trochę śmieszne, ale nie po stronie tych, którzy próbują znaleźć dziurę w tych przepisach tylko po stronie tych, którzy na siłę próbują cały czas narzucić pewną rzeczywistość - powiedział w "Faktach" TVN ekonomista Marek Zuber

Ekonomista przekonuje, że skoro cały czas podejmowane są próby obejścia przepisów, to znaczy, że są klienci, którzy chcą robić zakupy w niedziele. Jak się okazuje, do sklepów w niedziele niehandlowe chodzą też ci, którzy uważają, że sklepy powinny być wtedy zamknięte.

W niedzielę żadne sklepy nie powinny być otwarte. Taka jest racja - mówi jedna z rozmówczyń reportera "Faktów" TVN.

Dziennikarz TVN zauważył jednak, że mimo to jego rozmówczyni wybrała się na zakupy do sklepu w niedzielę 6 lutego.

Ale zrobiłam zakupy, bo reklamują bardzo ładną karkówkę - odpowiedziała kobieta.

Będzie nowy minister finansów? "O tym się nie dyskutuje publicznie"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach