Nielegalny protest w Afganistanie. Policja strzelała do każdego
We wtorek władze afgańskie stłumiły protest w zachodniej części kraju. Ludzie wyszli na ulice, by sprzeciwić się aresztowaniu i zatrzymaniu kilkunastu kobiet za naruszenie przepisów dotyczących ubioru. Nagranie pokazuje, jak wygląda sytuacja w Afganistanie.
W proteście w mieście Herat na zachodzie kraju uczestniczyło od 100 do 150 osób. Jest to wyjątkowa sytuacja w Afganistanie, który od 2021 roku jest rządzony przez talibów. W kraju nie toleruje się sprzeciwu, a protesty przeciwko decyzjom rządu są nielegalne.
Ludzie wyrażali sprzeciw wobec aresztowania i zatrzymania kilkunastu kobiet za naruszenie przepisów dotyczących ubioru. Policja otworzyła ogień, strzelając w kierunku tłumu. Świadkowie widzieli krew na ulicy. Trzy osoby odniosły obrażenia.
Od czasu wycofania się sił międzynarodowych pod dowództwem USA, ortodoksyjny rząd talibów wprowadził przepisy oparte na surowej interpretacji prawa islamskiego, czyli szariatu. Mowa o przepisach m.in. zakazujących dziewczynkom i kobietom kształcenie się po ukończeniu szkoły podstawowej, chodzenia do parku, mówienia w miejscu publicznym czy nakazujące chodzenie w pełnym hidżabie, zasłaniającym całe ciało, a odsłaniając tylko oczy.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.