Niesłychane rzeczy pod Lidlem w Poznaniu. Nikt nie wie, co się stało

Pod jednym z poznańskich Lidlów dzieją się rzeczy niesłychane. Klienci zgłaszają kradzieże, do których dochodzi na sklepowym parkingu. Ktoś wyciąga z ich samochodów cenne przedmioty, ale... nie zostawia żadnych śladów włamania. Jak to możliwe?

Tajemnicze kradzieże pod Lidlem w PoznaniuTajemnicze kradzieże pod Lidlem w Poznaniu
Źródło zdjęć: © Google Maps

Tajemniczą sprawę opisuje lokalny portal epoznan.pl. Z redakcją serwisu skontaktowała się czytelniczka, która padła ofiarą dziwnej kradzieży.

Tajemnicze kradzieże pod Lidlem w Poznaniu

Kobieta kilka dni temu zaparkowała samochód pod jednym ze sklepów Lidl w Poznaniu i udała się na zakupy. Kiedy wróciła, zauważyła, że z bagażnika zniknęła torba z laptopem. Wydało jej się to dość osobliwe, ponieważ zamki ani szyby w samochodzie nie były uszkodzone.

Zaraz po dokonaniu odkrycia klientka wróciła do sklepu i poinformowała obsługę o swojej obserwacji. Ku swojemu zdziwieniu usłyszała, że nie jest pierwsza. W przeciągu ostatnich miesięcy do pracowników sklepu zgłosiło się kilka poszkodowanych osób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sceny jak z filmu Barei. Seryjny złodziej kradł w sukience i peruce

Podobno we wszystkich przypadkach blokowany był sygnał w momencie zamykania auta kluczykiem, które w ten sposób zostawało otwarte, a auto nie miało żadnych śladów uszkodzeń. Tak było w moim przypadku - czytelniczka epoznan.pl wyjaśniła w wiadomości przesłanej do redakcji.

Dziennikarze lokalnego serwisu skontaktowali się w tej sprawie z poznańską policją. Rzeczniczka miejskiej komendy potwierdziła, że od marca do października przyjęto trzy zgłoszenia dotyczące kradzieży na parkingu, w tym kradzieży laptopa. W każdym z tych przypadków na pojazdach nie było uszkodzeń ani śladów włamania.

Sprawca dostał się więc do środka w nieustalony dotąd sposób - przekazała podkom. Marta Mróz w rozmowie z epoznan.pl.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie