Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|

Smutna historia z dobrym zakończeniem. Znaleziono pieniądze Mateuszka

42
Podziel się

Słupska policja poinformowała o szczęśliwym finale historii zgubionej koperty z pieniędzmi. Znalezisko, które zwrócił na komendę pewien 65-latek, wróciło do właściciela. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa!

Smutna historia z dobrym zakończeniem. Znaleziono pieniądze Mateuszka
Znaleziona koperta. (Policja)
bEUIIuhx

O sprawie poinformował portal tvn24.pl. Historia koperty z pieniędzmi miała swój początek 5 kwietnia. To właśnie wtedy została znaleziona przez 65-latka przy jednej ze ścieżek rowerowych w Słupsku. Znalazca próbował sam dotrzeć do jej właściciela. Po dwóch tygodniach zrezygnował jednak z dalszych poszukiwań i zgłosił się do Komisariatu I Policji w Słupsku.

Kwota znajdująca się w kopercie nie była majątkiem i wynosiła 300 złotych. Za serce chwytała za to zamieszczona na niej dedykacja. Okazało się bowiem, że pieniądze były prezentem od ojca dla syna, z okazji Wielkanocy. Poproszeni o pomoc policjanci opublikowali fotografię znaleziska w celu odnalezienia prawowitego właściciela.

bEUIIuhz

Zagadka znalezionej koperty została rozwiązana 30 kwietnia. Tego dnia na komendę zgłosiła się kobieta, która była matką Mateusza - adresata dedykacji. Jej bliscy po zauważeniu komunikatu policji poinformowali ją o nim. Dzielnicowy skontaktował się również z nadawcą, który był ojcem 13-latka. Na szczęście chłopiec odzyskał już swoje pieniądze.

30 kwietnia do komisariatu przyszła mama Mateusza, która okazała dokumenty świadczące o tym, że koperta należy do jej 13-letniego syna i krok po kroku opowiedziała o okolicznościach jej utraty - przekazała TVN24 sierż. szt. Monika Sadurska z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
bEUIIuhF
Zobacz także: Fundusz Odbudowy. Marcin Warchoł zagłosował "za". Radosław Fogiel komentuje
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEUIIuia
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(42)
Żona_Mama_Cór...
7 miesięcy temu
Szczęście, że koperta była podpisana :-) żal mi czesto ludzi którzy gubią obrączki. Jeśli jest grawer można próbować znaleźć właścicieli, zidentyfikować zgubę. Jeśli nie ma, nie ma szans zwrócić skarbu właścicielowi. Dla znalazcy wartość wynosi tyle Ci waga złomu...
Kasiakasia
7 miesięcy temu
A gdzie tutaj dramat ????
Prywaciarz
7 miesięcy temu
Ja dawno temu znalazłem saszetkę.Było tam 900 dolarów, bilety na samolot z Wiednia do USA i paszport. To było w 1990r. . Zadzwoniłem, znalazłem tel. w książce telefonicznej, a człowiek jeszcze nie wiedział, że zgubił. Dał mi 300 $. Kupiłem za to dużego Fiata 125p i przyczepkę i woziłem banany z giełdy owocowej na Okęciu do Białegostoku i sprzedawałem Ruskim. Wchodziło 26 kartonów na jeden kurs. Tak zacząłem biznes. Do Warszawy latałem na pusto bo Warszawiacy raz mnie ostrzegłli, że mi koła po drodze poodkręcają się.
bEUIIuib
Viki
7 miesięcy temu
Ja gdy znalazłam portfel z całą rentą i odnalazłam właścicielkę bo to była babcia to usłyszałam od mojej bliskiej mi osoby i katolika wielkiego że jestem nienormalna.
Kok
7 miesięcy temu
Ale jakie dokumenty posiadała , które były wiarygodne ? Bo nie bardzo rozumie .
Dami11
7 miesięcy temu
Mnie skradziono cała torebkę że wszystkim pensja prawem jazdy ,dowodem ,kluczyki od auta ,i inne rzeczy niestety złodziej był bezlitosny
Irsi
7 miesięcy temu
Nareszcie...o2 coś napisało
Optymistka
7 miesięcy temu
Wczoraj znalazlam portfel w punkcie szczepien z dokumentami, kartami itd. Szybko udalo sie ustalić właściciela,który nie znal magicznego slowa " dziekuje"
Mirus
7 miesięcy temu
Ja do dzisiaj nie znalazłem moich pieniędzy po komuni, minęło już 50 lat.
Rozeta
7 miesięcy temu
To tylko 300 zl.Ale dla tego młodego człowieka to była ogromna kwota.....bo....od taty.
Cyborg z yt.
7 miesięcy temu
Jak byłam niemowlakiem, wystąpiły u mnie jakieś komplikacje, zapewne po porodzie. Nie mogłam oddychać, robiła to za mnie maszyna. Jak się zamożni dziadkowie dowiedzieli, spakowali 10 tysięcy złotych do koperty i wysłali do taty na moje leczenie. Po drodze pieniądze ktoś ukradł, szukali go chyba ze 2 miesiące, aż w końcu znaleźli. Ten człowiek strasznie bał się że pójdzie siedzieć, więc się dogadaliśmy i ten człowiek opłacał pewną cześć mojego leczenia. Moja mama go znienawidziła. 2 miesiące temu ten człowiek umarł. Nie wiem czemu, ale jak się dowiedzialam, poszłam i płakałam. Jest mi smutno, ale polubiłam tego człowieka. Aha, jeszcze jedno. Żadna prasa o tym nie pisała. Pozdrawiam
Rozeta
7 miesięcy temu
Ten Pan który znalazl wykazal sie uczciwością i zrozumieniem co znaczy ...uczciwość.Bo uczciwość Prosze Pana to serwowanie innym tego co zawsze do nas powroci.Gratuluje wyboru dobra!Jest Pan super.
Telesforka
7 miesięcy temu
Zgubiłam portfel z dokumentami, kartami i gotówka(o.150- zł).Pewnego dnia-awizo na poczcie,oddali paczuszkę na" słowo" i chyba pokazałam prawko. Otwieram przy okienku-wszystko JEST !!!. Pytam się o nadawcę (na kopercie nie było), odmówiono inf. Pani powiedziała tylko,że z Krotoszyna. Nie wiedziałam komu dziekować.Zadzwoniłam do jakiegoś tamtejszego biuletynu/gazetki i poprosiłąm o podziekowania dla Anonima od...(podałam swoje dane).To chyba nagroda,za to,że w ciagu chyba 2 ms. odszukałam własciciela znalezionego na chodniku dowodu osob., kluczyków od samochodu przy kiosku ruchu i staruszki komórki w taxi (ale ponoć z ważnymi telef. )
bEUIIuhT
Mix
7 miesięcy temu
300 stówy a tyle dobrych wieści.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić