Nikt nie jest gotowy na ten widok. Pokazał, co się dzieje na Śląsku

Wędkarze pokazują na TikToku wstrząsające nagrania z jeziora Dzierżno Duże koło Gliwic. "Czemu nikt ich nie ratuje?" - pytają internauci, którym trudno uwierzyć w to, co widzą. W niecałe dwa tygodnie wyłowiono stamtąd 25 tys. kg śniętych ryb.

Katastrofa ekologiczna na ŚląskuKatastrofa ekologiczna na Śląsku
Źródło zdjęć: © Google Maps, TikTok
Kamil Różycki

Niepokojące doniesienia docierają do nas z okolic jeziora Dzierżno Duże oraz w IV sekcji Kanału Gliwickiego. Na opublikowanych przez okolicznych wędkarzy nagraniach, widać bowiem setki ledwo żyjących ryb, szukających tlenu tuż przy brzegu.

Wędkarze na swoich filmach pokazują także wypełnione worki martwymi karpiami, leszczami czy amurami. Internauci są wstrząśnięci.

"Kto za to odpowie?", "coś strasznego", "czemu nikt nic nie robi?!", "tylko płakać przy takim widoku" - czytamy w komentarzach na TikToku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy szaleją. "Dwa razy więcej rezerwacji niż w ubiegłym roku"

Jak poinformował w poniedziałek 5 sierpnia specjalnie zwołany sztab kryzysowy, najprawdopodobniej ryby padły na skutek pojawienia się w wodzie tzw. żółtych alg. Od tego momentu usuwanie śniętych ryb trwa do teraz. W tych kilka dni z Jeziora Dzierżno Duże i IV sekcji Kanały Gliwickiego funkcjonariusze wciągnęli ok. 25 tys. kg. śniętych ryb. Jednocześnie wojewoda śląski Marek Wójcik wydał tymczasowy zakaz korzystania z wód w tym rejonie.

Kolejna katastrofa ekologiczna w rejonie Śląska

Pod pojęciem korzystania z wód rozumie się w szczególności spożywanie wody, wchodzenie do wody, kąpiele, połów i spożywanie ryb, pojenie zwierząt gospodarskich i domowych, używanie wody do celów gospodarczych, w tym podlewanie, uprawianie sportów wodnych i turystyki oraz inne działania wiążące się z bezpośrednim kontaktem z wodami - pisze wojewoda śląski Marek Wójcik.

W walkę z tzw. złotymi algami zaangażowani są pracownicy Wód Polskich, ale także wojsko i okoliczni wędkarze. Jak dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu, obecnie na terenie zalewu ma zostać wykorzystana eksperymentalna metoda polegająca na dozowaniu nadtlenku wodoru.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji