Niż demograficzny uderza w przedszkola. Warszawa ma problem
Warszawscy radni rozważają zamknięcie kilku przedszkoli z powodu niżu demograficznego. Przewodnicząca komisji edukacji podkreśla, że proces ten będzie rozłożony w czasie.
Najważniejsze informacje
- Radni Warszawy planują stopniowe wygaszanie czterech przedszkoli w centrum miasta.
- Decyzja jest odpowiedzią na niż demograficzny i wyludnienie Śródmieścia.
- Budynki po przedszkolach mają zyskać nowe, edukacyjne funkcje.
Podczas czwartkowej (15 stycznia) sesji warszawscy radni omówią projekty uchwał dotyczące zamknięcia czterech przedszkoli w Śródmieściu. Przewodnicząca komisji edukacji, radna Beata Michalec, wyjaśniła ten krok koniecznością dostosowania się do zmieniających się warunków demograficznych.
Jak podała PAP, liczba dzieci w tej części miasta spada, co wymusza reorganizację placówek.
Radna Michalec zaznaczyła, że likwidacja przedszkoli nie oznacza natychmiastowego zamknięcia placówek. Proces ten będzie przebiegał stopniowo. Budynki mają być wykorzystywane do innych celów edukacyjnych, takich jak filie szkół czy poradnie psychologiczne.
Paraliż na lotnisku. Modlin zaśnieżony. Tłumy pasażerów uziemione
Dla niektórych lokalizacje znalazły już nowe zastosowanie — Kopernikański szpital zamierza otworzyć poradnie rehabilitacyjne.
Likwidacja to część większej reorganizacji, która dotyczy również oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Jak przypomniała radna, te oddziały powstawały w czasach wyżu demograficznego, a teraz nie są już tak intensywnie wykorzystywane. Podjęte działania mają dostosować infrastrukturę do aktualnych potrzeb mieszkańców stolicy.
Nowe przedszkola na przedmieściach
Władze Warszawy inwestują w budowę nowych przedszkoli na obrzeżach miasta, gdzie rozwijają się nowe osiedla. Ostatnio otworzono przedszkole w Ursusie, planowane są kolejne inwestycje w Wawrze i Białołęce. Zwiększona liczba miejsc na obrzeżach ma zrekompensować zamknięcia w centrum.
Radna Michalec dodała, że mimo likwidacji w Śródmieściu, rekrutacja do przedszkoli wystartuje na przełomie stycznia, a w stolicy powinno pozostać wystarczająco wolnych miejsc dla nowych przedszkolaków.