Oczy całej Polski zwrócone na Racibórz. To tu mają uratować Wrocław i Opole

Jest ogromny, ale przed nim też ogromne zadanie. Zbiornik Racibórz Dolny został otwarty w 2020 roku, ale dopiero teraz na dobre rozpoczął pracę. Ma pomieścić nawet 185 mln m3 wody i zaczyna zbierać jej nadmiar. Docelowo przed powodzią ma uchronić Wrocław, Opole i Kędzierzyn-Koźle, po to powstał po tragicznej powodzi z 1997 roku. Czy teraz pomoże ocalić 2,5 mln ludzi?

Oczy całej Polski zwrócone na Racibórz. To tu mają uratować WrocOczy całej Polski zwrócone na Racibórz. To tu mają uratować Wrocław i Opole
Źródło zdjęć: © Fot. Wikipedia
Ewa Sas

Zbiornik Racibórz liczy ponad 26 km2, a żeby powstał, trzeba było zlikwidować dwie wsie - Nieboczowy i Ligotę Tworkowską. Jego budowę rozpoczęto już w 2013 roku, a ukończono w 2020 roku, inwestycja kosztowała w sumie 2 mld zł. Do jej budowy wykorzystano ok. 6,8 mln ton ziemi.

To największa tego typu inwestycja w Polsce i jedna z większych w Europie. Na jego powierzchni mogłoby się zmieścić 3,6 tys. boisk piłkarskich, a pojemność 185 mln m3 jest równa pojemności 226 Pałaców Kultury i Nauki.

Zbiornik Racibórz powinien przyjąć wszystko i miasta takie jak Opole, Kędzierzyn-Koźle, Krapkowice i Wrocław będą bezpieczne - oznajmiła prezes Wód Polskich, Joanna Kopczyńska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prowadzi sklep w Kłodzku. “Przypominam sobie rok 1997”

Zadaniem zbiornika jest spłaszczanie fali wezbraniowej, co przekłada się na bezpieczeństwo miast i innych miejscowości znajdujących się poniżej niego. O tym, że wkrótce spełni kluczową rolę, mówiła wojewoda opolska Monika Jurek, która zapewniła, że Racibórz Dolny już szykuje się na przyjęcie nadmiaru wody na Odrze.

Zbiornik swoją pracę rozpoczyna dopiero w momencie, jak przepływ na Odrze przekracza już 1210 m3/s. Wówczas uruchamiana jest gospodarka przeciwpowodziowa, która poprzez napełnianie się obiektu zmierza do obniżenia kulminacji fali powodziowej. I tak właśnie stanie się teraz, gdy doświadczamy powodzi podobnej do tych w 1997 oraz 2010 roku.

Musimy być przygotowani, że zbiornik Racibórz musi przyjąć dużo wody, która idzie Olzą, wodę, która idzie Odrą, ale mamy również informacje strony czeskiej, dotyczące chociażby tego, co dzieje się w Bohuminie. Ten zbiornik powinien nam tę falę przyjąć i spłaszczyć - zaznaczyła Kopczyńska.

Co do Zbiornika Racibórz - sama jego zapora zlokalizowana jest na 46,3 km biegu Odry. Sercem zbiornika jest tzw. budowa przelewowo-spustowa. To gigantyczny obiekt z betonu, którego najważniejszymi elementami jest sześć stalowych zasuw o 12 m x 8,5 m. Podnoszą się na wysokość 9 metrów, a ich podnoszenie lub opuszczanie - w przypadku zagrożenia - może odbywać się w sposób automatyczny lub mechaniczny.

Sterując nimi (zamykając kolejne zasuwy) regulowany jest przepływ wody w Odrze, aby nie dopuścić do wypłynięcia większych jej ilości. Całość wygląda do tego stopnia imponująco, że z innych rejonów Polski zaczęli zjeżdżać gapie, zainteresowani funkcjonowaniem tej maszyny.

Zbiornik Racibórz Dolny. Nie bez powodu wybudowany w tym miejscu

Swoim działaniem zbiornik obejmuje tereny, które zmagały się z licznymi powodziami - najpierw w 1997 r. podczas "Powodzi Tysiąclecia" a także w 2010 r. podczas powodzi stulecia. Powódź w 1997 r. była przyczyną śmierci 56 osób oraz strat materialnych szacowanych na 8,5 mld zł.

Tymczasem dziś mamy do czynienia z niespodziewanym zjawiskiem. Wokół zbiornika zbierają się tłumy gapiów, aby obserwować pierwszy w jego historii taki sprawdzian. - To nie jest ten moment, aby jeździć i taką turystykę klęskową uprawiać - ostrzegł szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Wydał też polecenie policji, która ma legitymować "turystów".

Mam informację od pani prezes Wód Polskich, że niepotrzebnie zbierają się tam ludzie, chcą obserwować. Bardzo proszę, żeby nie ryzykować, a z drugiej strony nie utrudniać pracy służb - powiedział Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, po odprawie służb w Nysie na Opolszczyźnie.
Wybrane dla Ciebie
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny