Odpiął psa ze smyczy i odszedł. Nietypowa interwencja w Kutnie
To miało być zwykłe wyprowadzenie psa, ale szybko przerodziło się w sytuację, która wymagała interwencji policji. Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce, ustalili, że za całym zamieszaniem stoi bezdomny mężczyzna, któremu wcześniej odebrano dwa psy.
Jak relacjonowała tymczasowa opiekunka czworonoga, mężczyzna był pod wpływem alkoholu i "perfidnie odpiął jej tego psa". – Tylko doszłam z tą smyczą do domu i zostaliście wezwani – mówiła kobieta, nie kryjąc emocji. Dodała też, że pijany mężczyzna może zachowywać się agresywnie, co dodatkowo podniosło napięcie całej sytuacji.
Mimo obaw, policjanci nie zawahali się ani chwili i ruszyli na interwencję, by uwolnić zwierzę. Czy udało im się bezpiecznie odzyskać psa? Jak przebiegało spotkanie z mężczyzną? Zobaczcie sami we fragmencie programu "Policjanci z sąsiedztwa". Więcej w Telewizji WP.