Źródło wideo: © Telewizja WP
Anna Wajs-Wiejacka

Odpiął psa ze smyczy i odszedł. Nietypowa interwencja w Kutnie

To miał być zwykły spacer z psem, a skończyło się interwencją policji. W Kutnie funkcjonariusze zostali wezwani po nietypowym incydencie — do spacerującej z czworonogiem kobiety podszedł mężczyzna i… bez słowa odpiął psa ze smyczy. Jak się jednak szybko okazało, mężczyzna znał zwierzę.

To miało być zwykłe wyprowadzenie psa, ale szybko przerodziło się w sytuację, która wymagała interwencji policji. Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce, ustalili, że za całym zamieszaniem stoi bezdomny mężczyzna, któremu wcześniej odebrano dwa psy.

Jak relacjonowała tymczasowa opiekunka czworonoga, mężczyzna był pod wpływem alkoholu i "perfidnie odpiął jej tego psa". – Tylko doszłam z tą smyczą do domu i zostaliście wezwani – mówiła kobieta, nie kryjąc emocji. Dodała też, że pijany mężczyzna może zachowywać się agresywnie, co dodatkowo podniosło napięcie całej sytuacji.

Mimo obaw, policjanci nie zawahali się ani chwili i ruszyli na interwencję, by uwolnić zwierzę. Czy udało im się bezpiecznie odzyskać psa? Jak przebiegało spotkanie z mężczyzną? Zobaczcie sami we fragmencie programu "Policjanci z sąsiedztwa". Więcej w Telewizji WP.

Więcej wideo
Strażacy byli na miejscu po 5 min. Ogień zdążył pochłonąć 27 osóbStrażacy byli na miejscu po 5 min. Ogień zdążył pochłonąć 27 osób
Tragedia w Bangkoku, tak wygląda teraz bar. Porażający widokTragedia w Bangkoku, tak wygląda teraz bar. Porażający widok
Bizon podrzucił go 2,5 m w powietrze. Nagranie wypadku w YellowstoneBizon podrzucił go 2,5 m w powietrze. Nagranie wypadku w Yellowstone
Miał zabić cztery szczenięta. 30-latek usłyszał zarzutMiał zabić cztery szczenięta. 30-latek usłyszał zarzut
Umówili się przez internet. Chwilę później płonął samochódUmówili się przez internet. Chwilę później płonął samochód
Brutalny napad na Śląsku. Norbert K. kompletnie zaskoczonyBrutalny napad na Śląsku. Norbert K. kompletnie zaskoczony
Od 20 dni kopią własnymi rękami. Pod gruzami są ich dzieciOd 20 dni kopią własnymi rękami. Pod gruzami są ich dzieci
Wybrane dla Ciebie