"Ogromne kolejki, auta stoją po 36 godzin". Przyczyna jest bardzo prosta
Rosyjska propaganda poinformowała o wznowieniu dostawy czereśni z tymczasowo okupowanego Melitopola do anektowanego Krymu i chwalą się "spadkiem cen". Jak mówią, ukraińskie owoce trafiły do okupowanego regionu po raz pierwszy od 8 lat.
Źródło zdjęć: © PAP