Okradli parafię, kwota zwala z nóg. Kościół nie chce się przyznać?

Lokalny serwis Limanowa.in pisze o kradzieży bajońskich sum z konta parafii, a duchowni z kościoła w Olszówce milczą jak zaklęci. Z informacji ujawnionych przez media wynika, że księża mieli paść ofiarą hakerów, którzy włamali się na konto bankowe. Kwota zdjęta rzekomo z rachunku parafii zwala z nóg.

Afera finansowa w lokalnej parafiiAfera finansowa w lokalnej parafii
Źródło zdjęć: © Facebook | Parafia św. Jana Chrzciciela w Olszówce

O nietypowej sprawie z niewielkiej wsi Olszówka w województwie małopolskim informuje lokalny serwis Limanowa.in. Dziennikarze donoszą, że parafia pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela, mieszcząca się w tej miejscowości, padła ofiarą oszustów działających w internecie.

Nieoficjalnie mówi się, że z kościelnego konta mogło zniknąć nawet 400 tysięcy złotych. Jednak księża nabrali wody w usta i nie chcą w mediach odnosić się do sprawy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Ksiądz został zapytany o kolędę przez internet. Odpowiedział stanowczo

Parafia w Olszówce miała paść ofiarą działających w sieci oszustów, którzy zdołali ukraść z bankowego konta parafii kwotę około 400 tys. zł. Do przestępstwa miało dojść kilka dni temu. Na razie nie zdołaliśmy zdobyć oficjalnego potwierdzenia policji w tej sprawie, ale miała ona zostać powiadomiona o oszustwie - podaje Limanowa.in.

Dziennikarze podkreślają, że próbowali uzyskać komentarz od proboszcza parafii w Olszówce ks. Jana Kuny, jednak ten odmówił rozmowy. Sprawy nagłośnionej w lokalnych mediach nie chce komentować także policja.

Z kolei dyrektor biura prasowego Archidiecezji Krakowskiej, u którego usiłowaliśmy potwierdzić te informacje, w rozmowie z nami ograniczył się jedynie to stwierdzenia, iż media szukają sensacji, zamiast regularnie ostrzegać obywateli - pisze wspomniany serwis.

Chętnie jednak do tematu odnoszą się parafianie oraz czytelnicy. Zastanawiają się, czyje były skradzione pieniądze, czy należały do parafii, księdza, a może wikarego. Inni bronią proboszcza przed "medialną nagonką".

O komentarz zwróciliśmy się do przedstawicieli parafii. Na odpowiedź wciąż czekamy.

Wybrane dla Ciebie
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord