Olbrzymi dług Katarzyny W. Matka Madzi nie oddała prawie nic

Katarzyna W., która odsiaduje wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo małej Madzi z Sosnowca, ma ogromny dług wobec państwa. Przez kilkanaście lat odsiadki, kobieta nie spłaciła prawie nic, mimo że pracuje w więzieniu. Pierwsze pieniądze trafiły na konto komornika dopiero w 2024 roku.

Katarzyna W. nie spłaca długu, który nałożył na nią sądKatarzyna W. nie spłaca długu, który nałożył na nią sąd
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl
Marcin Lewicki

Katarzyna W. znana również jako matka Madzi zamordowała swoją córkę w styczniu 2012 roku. Następnie zgłosiła służbom porwanie, narażając Skarb Państwa na straty w wysokości 113 tys. zł.

Kobieta próbowała manipulować śledczymi, zmieniała wersję wydarzeń, próbowała zrzucić też winę na byłego męża. Ostatecznie w 2013 roku sąd skazał W. na karę 25 lat pozbawienia wolności. Zasądził też zwrot wspomnianych 113 tys. zł.

Jak podaje "Fakt", do 2024 roku skazana nie spłaciła nic ze swojego zadłużenia. Od 2 lat na konto komornika trafiło zaledwie 5,7 tys. zł., co daje łącznie 240 zł miesięcznie. Katarzyna W. otrzymuje za swoją pracę w więzieniu dużo większe pieniądze.

To minimum, które komornik pobiera z jej wynagrodzenia. Nie tak ma przebiegać wykonanie kary. Skazana ma coś dać od siebie społeczeństwu, a z tego wynika, że realnie nie dała ani złotówki. Posunęła się do perfidnej i wyrachowanej zbrodni, musi za to zapłacić - mówi w rozmowie z "Faktem" osoba, która zna sprawę Katarzyny W.

Strażnicy więzienni ujawniają z kolei, że matka zamordowanej Madzi "odkłada pieniądze na prywatne konto" i nie zależy jej, aby zasądzony dług się zmniejszył.

Według przedstawicieli Służby Więziennej Katarzyna W. chłodno kalkuluje sytuację. Sąd może uwzględnić sam fakt podjęcia pracy, jako czynnik umożliwiający wcześniejsze, warunkowe zakończenie kary. Kobieta może liczyć na to, że pracy w więzieniu dla niej nie zabraknie.

W pierwszej kolejności do pracy płatnej kierowane są osoby, na których ciąży obowiązek alimentacyjny czy też zasądzone mają inne zobowiązania przez sąd — stwierdza prof. w rozmowie z "Faktem" Maciej Bernasiewicz z Uniwersytetu Śląskiego, specjalista pedagogiki resocjalizacyjnej, przestępczości i demoralizacji wśród młodzieży i dorosłych.
Wybrane dla Ciebie
Zaginął 25-letni Kolumbijczyk. Odwiedzał kolegę w Warszawie
Zaginął 25-letni Kolumbijczyk. Odwiedzał kolegę w Warszawie
Pływa po wodach zachodniej Europy. Zobaczcie, co zrobił kapitan statku
Pływa po wodach zachodniej Europy. Zobaczcie, co zrobił kapitan statku
Polak pokłócił się z kobietą. Chwile grozy w Bredzie
Polak pokłócił się z kobietą. Chwile grozy w Bredzie
Rosjanie szykują zmianę. Czarne chmury nad dowódcą
Rosjanie szykują zmianę. Czarne chmury nad dowódcą
"Kolędy nie przyjęło 1686 rodzin, czyli 47,3 proc.". Proboszcz ujawnia dane
"Kolędy nie przyjęło 1686 rodzin, czyli 47,3 proc.". Proboszcz ujawnia dane
Prawnik ujawnia. To nie pierwszy pożar baru. Sto osób potwierdza
Prawnik ujawnia. To nie pierwszy pożar baru. Sto osób potwierdza
Agenci ICE zastrzelili pielęgniarza. Nasilają się protesty w USA
Agenci ICE zastrzelili pielęgniarza. Nasilają się protesty w USA
Niemcy piszą o Owsiaku. "Musiał się zmagać z krytyką"
Niemcy piszą o Owsiaku. "Musiał się zmagać z krytyką"
Krzyzówka o rezerwach złota. Sprawdź, ile wiesz
Krzyzówka o rezerwach złota. Sprawdź, ile wiesz
Ukraińcy piszą o pracy w Polsce. "Nie godzą się"
Ukraińcy piszą o pracy w Polsce. "Nie godzą się"
Wymowne słowa. Nagle zwrócił się do tłumacza Putina
Wymowne słowa. Nagle zwrócił się do tłumacza Putina
Chłodne powietrze znad Niemiec dotarło do Polski. Trudne warunki na drogach
Chłodne powietrze znad Niemiec dotarło do Polski. Trudne warunki na drogach