Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
HNM
|

Omikron już w 38 krajach. WHO ujawnia dane o zgonach

59
Podziel się:

Omikron jest obecny już w 38 krajach, podaje WHO. W USA i w Australii poinformowano o pierwszych przypadkach zarażenia się tym wariantem koronawirusa. A jak jest z liczbą zgonów?

Omikron już w 38 krajach. WHO ujawnia dane o zgonach
Nikt nie umarł z powodu zarażenia się wariantem Omikron? Fot. PAP/EPA/NARONG SANGNAK (Wikimedia Commons)

Omikron znajduje się już w aż 38 krajach. Pierwsze przypadki zostały już odnotowane w Malezji, Korei Południowej czy na Sri Lance, podaje Daily Mail.

Obecnie WHO stara się odpowiedzieć na nurtujące wszystkich pytania, jak bardzo zaraźliwy jest nowy wariant koronawirusa, a także jak wysoka jest śmiertelność. Nie ma jeszcze pewności co do tego, jak ciężko przechodzi się chorobę COVID-19, wywołaną przez wariant Omikron.

Uzyskamy odpowiedzi, których wszyscy potrzebują - zapewnia Michael Ryan, dyrektor ds. sytuacji kryzysowych WHO.

Nowy wariant może być przyczyną zakażeń nawet połowy osób w Europie. Do takiej sytuacji nastąpi prawdopodobnie na przestrzeni najbliższych miesięcy. W USA natomiast już sześć kolejnych stanów poinformowało o pojawieniu się wariantu Omikron, jednak zdaniem tamtejszego resortu zdrowia to wariant Delta będzie w najbliższym czasie większym zagrożeniem.

WHO ujawnia. Zgony z powodu nowego wariantu Omikron

Jak się okazuje, obecnie nie ma danych, które potwierdziłyby choćby jeden przypadek zgonu z powodu zakażenia się wariantem Omikron. WHO poinformowało, że dotychczas nie otrzymało takich informacji.

Niemniej WHO zachęca obywateli wszystkich krajów, aby ci stosowali się do obostrzeń. "W całym kraju, w przestrzeniach zamkniętych, obowiązkowe jest zasłanianie nosa i ust" - brzmią wytyczne w Polsce (samorzad.gov.pl). Natomiast dla osób, które nie są zaszczepione, resort zdrowia rekomenduje jedną z dopuszczonych szczepionek. Wskazówki nt. tego, jak zapisać się do punktu szczepień, znajdziemy tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(59)
Piotr 65
miesiąc temu
A na grypę ile ludzi zmarło ostatnio w Europie?
daron
2 miesiące temu
naturalna ewolucja/mutacja wirusa - coraz bardziej zaraźliwy lecz coraz mniej śmiertelny. wnioski można wyciągnąć samemu
who
2 miesiące temu
Jak się okazuje, obecnie nie ma danych, które potwierdziłyby choćby jeden przypadek zgonu z powodu zakażenia się wariantem Omikron. WHO poinformowało, że dotychczas nie otrzymało takich informacji.
PhD
2 miesiące temu
moze w koncu cia zrobi variant ktory bedzie dzialal....bo jak do tej pory to sama fuszerka.
Znalezione w ...
2 miesiące temu
Cała pandemia stoi i pada z rozpoznaniem tzw. białka S (spike protein) wirusa SARS-CoV-2, jak i szczepionce przeciw niemu. Białko S wirusa SARS-CoV-2 okazuje się wedle najnowszych badań bardzo toksycznym faktorem współodpowiedzialnym za śmierć pacjentów diagnozowanych jako ofiary tego patogena. Zakrzepy w kapilarach płuc, szeroko leczone pod respiratorem z lekkim nadciśnieniem tlenu przez niewykształconych pracowników doprowadzają masowo do rozsadzenia płuc pacjentów. Trombozy we wszystkich organach, jak i zapalenia mięśnia sercowego, oraz uszkodzenia bariery między krwioobiegiem a mózgiem, prowadzące do wylewów – to inne skutki. Tak skupmy się na teście na SARS-CoV-2. Test RTPCR, rozwinięty przez prof. Christiana Drostena, który pojawił się wcześnie, bardzo wcześnie, i został wręcz rozszarpany przez wielu naukowców za brak standardyzacji i naukowej konsekwencji, nie spełnia definitywnie wymogów GLP (Good Laboratory Practice), a wręcz im urąga, co prowadzi do tego, że można teorytycznie każdego zbadać „pozytywnym“. Test polega w pierwszym kroku na wykrywaniu informacji genetycznej wirusa (RNA) na jego część - właśnie Białka S…. Teraz do szczepionek: wszystkie szczepionki przeciw SARS-CoV-2 polegają na białku S. Ciekawe. Choć jeszcze dwa lata temu było nieznane. Szczepionki na bazie mRNA (Pfizer/Moderna) podsyłają organizmowi ludzkiemu właśnie i dokładnie plan do produkcji białka S, które ten organizm ludzki sam produkuje przeciwko sobie, żeby system immunologiczny zaskoczył i zaczął się bronić. Szczepionki tzw. „wektorowe“ bazują na zmodyfikowanych Adenowirusach – tj. teorerytycznie niegroźnych dla człowieka wirusach na bazie DNA. Które nie niosą zwykle dla człowieka zagrożenia, oprócz... białka S na powłoce.. . Jak i niosą ze sobą informację genetyczną… właśnie białka S, powielaną przez komórki pacjenta. Wracając do RTPCR: w organiźmie człowieka istnieje wiele mechanizmów regulowania „czystości“ własnego DNA – czyli genomu. Samo RTPCR posługuje się m. in. enzymem odwrotnej transkryptazy (Reverse Transcirptase - RT), który np. retrowirusy używają, żeby wysadzić jeden z tych systemów bezpieczeństwa i nas zaatakować. Za pomocą tego enzymu przepisują własny kod RNA w DNA zaatakowanego osobnika. A jeśli ta odwrotna transkryptaza zacznie działać – droga otwarta dla niewyobrażalnych skutków ubocznych przez szczepionki. Nie trzeba nawet łapać retrowirusa. Mamy w genomie ruchome elementy (np. retrotranspozony), które zwykle działają podczas planowej relokacji informacji genetycznej w łańcuchu DNA w ramach „czystości i uporządkowania“, używając krok pośredni kopiując DNA w RNA i z powrotem. W tym celu są również „zaopatrzone“ w odwrotną transkryptazę. Czasem ponadplanowo się aktywują - również pod wpływem stanu zapalnego (coś typowego po zaszczepieniu) trwającego nawet przez kilka miesięcy w okolicy miejsc wkłuć. Teoretycznie sekwencja szczepionki może się wtedy przypadkiem załapać... RTPCR powinien być specyficzny na RNA wirusa SARS-CoV-2 kodujące na białko S. Tak przynajmniej utrzymuje Drosten. Są jednak publikacje, które stwierdzają reakcję krzyżową na RNA wirusa SARS-CoV-1 tego białka. To jeszcze nie jest całkiem pewne. Problemem jest, że Drosten nie specyfikuje parametru Ct, czyli ilości cykli PCR. Im większa ich ilość, tym bardziej jest test czuły. Wynalazca PCR, Mullis, stwierdził, że Ct powyżej 25 - to bzdura, gdyż można zauważyć nawet jeden strzępek RNA, który się skądś zabłąkał, podczas gdy do faktycznego zainfekowania np. potrzeba setek tysięcy, bądź milionów funkcjonalnych wirusów. Mullis powiedział, że właśnie dlatego PCR nie nadaje się do diagnostyki medycznej. Tym bardziej, że wiele laboratoriów używa Ct nawet ponad 30, a nawet 50, co jest kompletną bzdurą. Ponadto pełen test Drostena zakłada również drugie badanie na inny region RNA wirusa, które jest opcjonalne. Jak pisałem: test nie jest standardyzowany i tym samym do kosza.
cfg
2 miesiące temu
bedzie lokdawn bo przecież nie moga omikrona wpuścić do Polski wtedy delta została by wyparta a ludzie zaczeli by tylko na delikante objawy mieć omniktona jak drapanie w gardle i zakończyła by się plandemia a do tego nie chcą dopuścić
Ziom
2 miesiące temu
Delta+omicron = media control
nicku
2 miesiące temu
Na omikrona umrze dwa miliony osób. Jeśli nie będzie tylu chorych, to się dobierze spośród zdrowych.
Anty...
2 miesiące temu
Liczba zgonow jest dokładnie taka jaka została zaplanowana
Czemu się bro...
2 miesiące temu
Omnikon łagodny a tak się przed nim bronią ? Mógłby skutecznie zakończyć pandemię
koko
2 miesiące temu
Po Omikronie maja podobno jeszcze byc 3 warianty korony i koniec.Tak mowia niektorzy spece;
dj_
2 miesiące temu
Do Australii to chyba z wiatrem przyleciał, takie tam rygory.
kleczk
2 miesiące temu
wam się to nie nudzi , te wasze wieczne negowanie , jak tu czasem zaglądam to widzę że coraz mniej jest komentujących , zostaje tylko towarzystwo wzajemnej adoracji i tak między sobą tak się branzlują tymi tekstami , bo normalny człowiek przestał już czytać te wasze mądrości - etatowcy
the WHO
2 miesiące temu
Jedyne WHO, który uznaję, to angielski zespół rockowy powstały w 1964 roku w Londynie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić