Osobliwe znalezisko na plaży w Holandii. ''Nawet policjanci byli zaskoczeni''

14

Co można znaleźć, przechadzając się po plaży? Urna z prochami w środku z pewnością nie jest pierwszą odpowiedzią, która nam się nasuwa. Ale i takie znaleziska się zdarzają, o czym w niedzielę poinformowała policja z gminy Westland w Holandii. Bliscy zmarłego zgłosili się już na komisariat.

Osobliwe znalezisko na plaży w Holandii. ''Nawet policjanci byli zaskoczeni''
Niecodzienne znalezisko zaskoczyło nawet policjantów (Pixabay, Twitter)

Większość spacerowiczów zbiera muszle, niektórym udaje się znaleźć bursztyny, monety, biżuterię lub inne drobne przedmioty. Zdarzają się jednak bardziej nietypowe znaleziska. O jednym z nich poinformowała holenderska policja z gminy Westland.

Na plaży w mieście Monster odnaleziono... urnę z prochami. Zaskoczenia nie kryli mieszkańcy miasta, ale i policjanci.

Czasami na plaży można znaleźć dziwne rzeczy. Tym razem nawet policjanci byli trochę zaskoczeni — przyznała holenderska policja na Twitterze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ważne odkrycie w Egipcie. Znaleziono warsztaty do mumifikacji
Trwa ładowanie wpisu:twitter

Urna z prochami na plaży: znaleziono rodzinę zmarłego

Gdy sprawę nagłośniono w mediach i pokazano zdjęcie urny, na komisariat zgłosiła się rodzina zmarłego. Okazało się, że nie chodzi o zgubę, a o przemyślane działanie. Bliscy zmarłego nie chcieli składać urny na tradycyjnym cmentarzu. Wrzucili ją do morza, ale to najwyraźniej ''oddało'' urnę w czasie przypływu.

Nie brakuje Holendrów, którzy po śmierci chcą się ''w proch obrócić''. W latach 60. w kraju wzrosła liczba krematoriów i popularność kremacji. Obecnie aż 67% zmarłych w Holandii jest kremowanych, a 75% narodu deklaruje, że chce zostać spopielonym (dane z 2021 roku).

Warto dodać, że w Holandii dozwolone jest wsypywanie skremowanych zwłok do morza. Dlatego w przeszłości niejednokrotnie zdarzało się już, że urny zostały wyrzucone na brzeg.

Kilka lat temu morze wyrzuciło na holenderską plażę trzy urny z prochami. Jedną z nich znalazł 14-letni chłopiec. Urny były transportowane armatorem firmy Trip Scheepvaart i znajdowały się w pudle. W pewnym momencie wypadło ono za burtę.

Autor: APOL
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić