Osobliwe znalezisko na plaży w Holandii. ''Nawet policjanci byli zaskoczeni''

Co można znaleźć, przechadzając się po plaży? Urna z prochami w środku z pewnością nie jest pierwszą odpowiedzią, która nam się nasuwa. Ale i takie znaleziska się zdarzają, o czym w niedzielę poinformowała policja z gminy Westland w Holandii. Bliscy zmarłego zgłosili się już na komisariat.

Niecodzienne znalezisko zaskoczyło nawet policjantówNiecodzienne znalezisko zaskoczyło nawet policjantów
Źródło zdjęć: © Pixabay, Twitter

Większość spacerowiczów zbiera muszle, niektórym udaje się znaleźć bursztyny, monety, biżuterię lub inne drobne przedmioty. Zdarzają się jednak bardziej nietypowe znaleziska. O jednym z nich poinformowała holenderska policja z gminy Westland.

Na plaży w mieście Monster odnaleziono... urnę z prochami. Zaskoczenia nie kryli mieszkańcy miasta, ale i policjanci.

Czasami na plaży można znaleźć dziwne rzeczy. Tym razem nawet policjanci byli trochę zaskoczeni — przyznała holenderska policja na Twitterze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ważne odkrycie w Egipcie. Znaleziono warsztaty do mumifikacji

Urna z prochami na plaży: znaleziono rodzinę zmarłego

Gdy sprawę nagłośniono w mediach i pokazano zdjęcie urny, na komisariat zgłosiła się rodzina zmarłego. Okazało się, że nie chodzi o zgubę, a o przemyślane działanie. Bliscy zmarłego nie chcieli składać urny na tradycyjnym cmentarzu. Wrzucili ją do morza, ale to najwyraźniej ''oddało'' urnę w czasie przypływu.

Nie brakuje Holendrów, którzy po śmierci chcą się ''w proch obrócić''. W latach 60. w kraju wzrosła liczba krematoriów i popularność kremacji. Obecnie aż 67% zmarłych w Holandii jest kremowanych, a 75% narodu deklaruje, że chce zostać spopielonym (dane z 2021 roku).

Warto dodać, że w Holandii dozwolone jest wsypywanie skremowanych zwłok do morza. Dlatego w przeszłości niejednokrotnie zdarzało się już, że urny zostały wyrzucone na brzeg.

Kilka lat temu morze wyrzuciło na holenderską plażę trzy urny z prochami. Jedną z nich znalazł 14-letni chłopiec. Urny były transportowane armatorem firmy Trip Scheepvaart i znajdowały się w pudle. W pewnym momencie wypadło ono za burtę.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost