Pani Iwona ucierpiała w pożarze restauracji na Krupówkach. Trwa zbiórka
Tatromaniak donosi o trwającej zbiórce pieniędzy na leczenie kobiety, która ucierpiała w pożarze lokalu gastronomicznego w Zakopanem, do którego doszło 19 grudnia 2025 roku.
Źródło zdjęć: © Facebook | Tatromaniak
Na Krupówkach w Zakopanem wybuchł wówczas pożar w barze Mini-Szałas. Dwie osoby, kobiety w wieku ok. 50 lat zostały wówczas ranne i przewiezione do szpitala. Ogień całkowicie strawił niewielki lokal, który cieszył się powodzeniem wśród turystów.
19 grudnia na Krupówkach wybuchł pożar Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, doszczętnie spłonął obiekt gastronomiczny, strażacy zdołali wydobyć ze środka dwie nieprzytomne osoby. Jedna z nich, Pani Iwona, do dziś walczy o życie w szpitalu. Koszty leczenia są olbrzymie, nie wiadomo co przyniesie przyszłość - poinformował Tatromaniak na Facebooku.
Brutalne zabójstwo w Warszawie. Wstrząsające szczegóły
Pani Iwona jest matka trójki córek. Jedna z nich założyła zbiórkę pieniędzy na jej leczenie.
W wyniku pożaru nasza mama, Iwona, doznała bardzo poważnych oparzeń wewnętrznych. Doszło też do obrzęku mózgu. Mama przebywa w szpitalu, a my żyjemy w zawieszeniu, z myślą, która nie daje zasnąć: co będzie dalej? (...) Przed nami długa droga: leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna opieka. To będą ogromne koszty, których nie da się udźwignąć w pojedynkę. Jako najstarsza z sióstr staram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby "to ogarnąć", żeby utrzymać dom, zadbać o formalności i o to, byśmy jako rodzina przetrwali ten czas… ale to przerasta moje możliwości. Najbardziej boli mnie też myśl o Nikoli — naszej najmłodszej siostrze. Do tej pory to mama była jej bezpiecznym światem. Teraz została z nagłym lękiem, z ciszą w domu i z pytaniami, na które trudno odpowiedzieć. Chcę otoczyć ją najlepszą opieką, jak to tylko możliwe, zapewnić wsparcie psychologiczne i pomóc jej przejść przez tę traumę, żeby nie została z tym sama - napisała pani Paulina, siostra 11-letniej Nikoli i 23-letniej Wiktorii.
Na razie za pośrednictwem strony Szczytny cel udało uzbierać się ponad 12 200 złotych.